Choose fontsize:
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
 
  W tej chwili nie ma nikogo na czacie
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Związek Socjalistycznych Republik Europejskich...  (Przeczytany 2227 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Leszek
Administrator
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1642


4357533

swietageometria.info swietageometria Leszko2012
Zobacz profil WWW Email
« : Październik 24, 2010, 20:42:46 »


Związek Socjalistycznych Republik Europejskich...

Wstępniak do: Nexus Nr 2. Marzec- kwiecień 2008r
(...)
Jak wiemy, masoni, głupkowate pięknoduchy z Zachodniej Europy i inni cwaniacy kombinują od wielu lat, jakby tu z Europy uczynić federalne państwo na podobieństwo Stanów Zjednoczonych, chociaż właściwie trafniejsze byłoby tu porównanie do Związku Radzieckiego. Rzecz w tym, że próbują uczynić to wbrew woli większości mieszkańców Europy i jednocześnie chcą zachować pozory legalizmu. Aby móc przystąpić do bardziej zdecydowanego montowania tego lewiatana, potrzebują ustanowienia odpowiedniego aktu prawnego. Próba narzucenia Unii Europejskiej konstytucji nie powiodła się dzięki sprzeciwowi Holendrów i Francuzów, więc teraz próbują narzucić ją pod zmienioną nazwą jako traktat reformujący, przy czym nauczeni przykrym doświadczeniem z konstytucją, chcą tym razem pozbawić społeczeństwa krajów członkowskich Unii Europejskiej prawa głosu w postaci referendum w sprawie przyjęcia traktatu. Chcą to załatwić rękoma bardziej uległych wobec siebie parlamentów.

W tym wszystkim najbardziej zdumiewa mnie brak rozumu u tych, którzy popierają głupią ideę budowy owego Związku Socjalistycznych Republik Europejskich. Po raz kolejny potwierdza się tu stara prawda mówiąca, że historia uczy jednego, a mianowicie tego, że nie uczy niczego. Rozsądni ludzie wiedzą, że każde działanie na grupy ludzi wbrew ich woli spotyka się z oporem z ich strony. Dziś opór jest słaby, niemal niezauważalny, ale tylko dlatego, że ludzie, głównie mieszkańcy Zachodniej Europy, nie są świadomi, co ich naprawdę czeka. Nietrudno przewidzieć, w jakim kierunku będzie to wszystko zmierzało. Zacznie się od cenzury, która występuje obecnie pod postacią tak zwanej poprawności politycznej, a skończy na ustanawianiu coraz liczniejszych praw zabraniających mówienia i pisania tego i owego, jak to jest chociażby z tak zwanym kłamstwem oświęcimskim (podważanie oficjalnej wersji holocaustu), w przypadku którego już dziś można trafić do więzienia, jeśli głosi się poglądy niezgodne z oficjalną wersją, czego na własnej skórze doświadczył znany brytyjski publicysta i historyk David Irving, aresztowany i skazany w Austrii. Tych stref tabu będzie przybywało, a wraz z tym będzie rosło niezadowolenie ludzi, co z kolei będzie wymuszało dalsze ograniczanie swobód obywatelskich dla zachowania spokoju. I tak ta pętla będzie się zaciskać.

Pomysł na zjednoczoną Europę nigdy nie powinien był wyjść poza pierwotny zamiar stworzenia wspólnego rynku bez barier celnych i granic utrudniających swobodny przepływ towarów i ludzi zamieszkujących kraje członkowskie. Taka idea ma sens, ale nie tworzenie super-państwa będącego zlepkiem bardzo różnych społeczności. Niestety, do koryta dorwali się socjaliści i popsuli niezły pierwotny zamysł, zalewając kraje członkowskie Unii Europejskiej lawiną nakazów i zakazów ograniczających swobody obywatelskie i gospodarcze, których będzie nieustannie przybywało, aż w końcu Unia zawali się pod ich ciężarem. Co będzie, gdy sytuacja gospodarcza przyszłego superpaństwa europejskiego zacznie się pogarszać, gdy zacznie ono coraz bardziej przegrywać rywalizację gospodarczą ze Stanami Zjednoczonymi i największymi azjatyckimi tygrysami, Chinami i Indiami? Otóż, zacznie się szukanie winnych i wzajemne obwinianie. W rezultacie ten europejski moloch rozpadnie się jak Związek Radziecki. Jestem pewny, że to mające wkrótce powstać superpaństwo nawet nie przetrwa tyle, co on. A kiedy się rozpadnie, to w Europie może powstać nie 27 państw w granicach sprzed jego utworzenia, ale nawet 100 państewek utworzonych według kryteriów plemiennych/ narodowościowych. Dlatego tak ważny jest precedens z serbską Prowincją Autonomiczną Kosowo i Metochia. Jeśli rząd RP uzna jej niepodległość, cóż wówczas stanie na przeszkodzie, aby podobną niepodległość ogłosiły w przyszłości Kaszuby, Śląsk, Mazury, Podlasie etc. Niestety, sygnały płynące ze strony rządzącej obecnie ekipy wskazują na to, że rząd RP uzna niepodległość tej prowincji. Nie miałoby to miejsca, gdyby Polską rządzili ludzie, którym bliższe są polskie interesy, a nie obce.

Korespondencję do nas kierować prosimy na skrytkę pocztową podaną przy adresie redakcji bądź za pośrednictwem Internetu nexus@nexus.media.pl
http://www.nexus.media.pl/

Źródło:
Nexus Nr 2. Marzec- kwiecień 2008r

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

east
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Wiadomości: 615




Zobacz profil Email
« Odpowiedz #1 : Październik 25, 2010, 20:56:39 »


Cytuj
Tych stref tabu będzie przybywało, a wraz z tym będzie rosło niezadowolenie ludzi, co z kolei będzie wymuszało dalsze ograniczanie swobód obywatelskich dla zachowania spokoju. I tak ta pętla będzie się zaciskać.

To założenie wg mnie nie do przyjęcia. UE to nie jest państwo policyjne. Niezadowolenia obywateli nie gasi się ograniczaniem swobód obywatelskich dla zachowania spokoju. Zastanawiam się , czy istotnie taki twór jak Konstytucja Europejska  ( na wzór np naszej Konstytucji ) w której zapisane byłyby niezbywalne prawa obywatelskie każdego mieszkańca Unii ( z rzecznikiem praw obywatela Unii) nie byłaby rozsądnym rozwiązaniem. Otóż moim zdaniem ograniczałaby ona zapędy dyktatorskie i regulatorskie wobec Obywateli i żaden urzędnik unijny nie mógłby jej ignorować.

Cytuj
Jeśli rząd RP uzna jej niepodległość, cóż wówczas stanie na przeszkodzie, aby podobną niepodległość ogłosiły w przyszłości Kaszuby, Śląsk, Mazury, Podlasie etc.


Ja tam nie widzę w tym problemu. Niech każdy region , każda lokalna społeczność ma swoją  autonomię, jeśli tego zechce, ale  w ramach jednej, federacyjnej Unii. Nie rozumiem dlaczego , w ramach Unii , mielibyśmy sztucznie utrzymywać podziały państwowe wg narodowości. To, ze urodziłem się Polakiem nie może na mnie wymuszać zobowiązań wobec mojego kraju czy regionu. Jestem wolnym europejczykiem , a europejska konstytucja powinna mi gwarantować tą wolność i równość mojej osoby wobec każdego obywatela Unii i chronić moje prawa.
Rozumiem, że są ludzie, którzy panicznie boją się utraty tożsamości narodowej, ale żeby również bać się "socjalistów " ?
cytat
Cytuj
"do koryta dorwali się socjaliści i popsuli niezły pierwotny zamysł, zalewając kraje członkowskie Unii Europejskiej lawiną nakazów i zakazów ograniczających swobody obywatelskie i gospodarcze, których będzie nieustannie przybywało, aż w końcu Unia zawali się pod ich ciężarem "

Myśmy w Polsce również przeżyli w latach 90 tych zalew socjalizmu i coś się stało złego ? Teraz mamy u koryta prawicę .. hmhm .. poprawcie mnie jeśli się mylę, ale czy .... coś się zawaliło ?

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

dyscyplina jest sztuką: sztuką stawiania czoła nieskończoności bez mrugnięcia okiem...
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
BlueSkies design by Bloc | XHTML | CSS