Choose fontsize:
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
 
  W tej chwili nie ma nikogo na czacie
Strony: 1 2 3 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Gdzie jesteście?  (Przeczytany 8602 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Mora
Użytkownik
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 37


`Idąc do przodu wyznaczoną drogą.`



Zobacz profil
« : Październik 26, 2010, 13:18:40 »



Gdzie jesteście? Wy obcy, Wy którzy nas obserwujecie, badacie, czekacie. Na co? Dlaczego? Czemu się nie ujawnicie? Czemu się nie pokażecie? Boicie się nas? Tak samo jak my, Was się boimy. Czy może nie chcecie nas poznać?

Tym krótkim wstępem chciałem zacząć artykuł o czymś, o czym wielu ludzi myśli, czego pragnie i zaraz się obawia. O czymś czego nie możemy potwierdzić, ani dotknąć. Możemy jedynie wierzyć. Tytuł jest nie przypadkowy "Gdzie jesteście?". Każdy z nas bynajmniej raz słyszał o rozmowach na temat obcych, albo nawet sam o tym myślał. Gdzie oni mogą być? Jeśli tu są to czemu się nie ujawnią? Zadajemy sobie to pytanie często. Gdzie jest życie? Czy żyjemy sami w kosmosie? Czy możliwe jest życie na innych planetach? Każde kolejne pytanie rodzi następne. Dodatkowo dokładając sprawy wyznaniowe utrudniamy sobie odpowiedź. Bo w co wierzą kosmici?

Chciałbym poruszyć teraz trochę inną kwestię, którą na końcu wyjaśnię w całości.

Tworzymy obraz, książki, filmy w których często używamy motywów obcych, wyobrażamy sobie ich różnie od szkarłatnych zabójców po pięknych braci z niebios. Tyle wyobrażeń ilu ludzi. Otrzymuje co pewien czas informacje o kręgach zbożowych, że ktoś widział ufo tu, ufo tam. Tworzymy obrazy w głowie, oglądamy telewizję, a to kolejny ciekawy tutaj film o ufo, nakręcamy się. Myślimy o tym intensywnie próbujemy sobie odpowiedzieć, lecz nie potrafimy. Czy są dobrzy, czy źli? Zieloni czy niebiescy? Wierzą Jezusa czy w co innego? Na czym latają? Jeżeli wg. latają. Tworzymy wokół swojej świadomości krąg zagadek, których nie rozwiążemy bo się zapędzamy. Błędnie odbieramy pewne kwestie, może nie świadomie. Nie wiem tego.

Tworzymy historię, budując kolejne teorie. Lecz pomijamy bardzo ważną kwestię, w całym multum pytań i domysłów zagubiliśmy samych siebie, bo po co nam obcy? Dlaczego tak intensywnie niektórzy ludzie próbują znaleźć odpowiedź na pytanie "Gdzie jesteście"? Do czego prowadzą kolejne teksty typu "Czy chcecie abyśmy się ujawnili?" lub blog kogoś, kto podaj się za kosmitę? http://kosmita.ofp.pl/

Do czego to prowadzi? Czy da to nam rozwiązanie? Czy te teksty zawierają w sobie prawdę i należy podążać tą drogą? Jakkolwiek to zabrzmi nie mam nic przeciwko autorom takich dzieł, to pokrzepiające duszę teksty, często budujące rodzące coś nowego, idee.

Tylko tak jak napisałem zapomnieliśmy o czymś i tutaj chciałbym to podsumować. Zapomnieliśmy odpowiedzieć sobie na pytanie, po co ich szukamy? Po co nam obcy? Czy przypadkiem nie czujemy się samotnie w tym czarnym kosmosie? Może czujemy przed czymś strach? Zaczynamy szukać jakiejś pomocy? Bo dokąd zmierza człowiek ze swoimi dwoma nogami, rękoma, tułowiem i głową? Wielu ludzi widzi nadzieję w kontakcie z kosmitami, o których z roku na rok jest coraz głośniej.

A co jeśli jesteśmy samotni w kosmosie? Lub też obcy, gdziekolwiek chcą z nami się nie skontaktują. Dlaczego mieli by to zrobić? Co możemy im zaoferować?
Może czas zastanowić się pierw nad sobą aniżeli szukać czegoś co być może samo nie chce przyjść?

http://www.nadnaturalne.czo.pl

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

"Za wielu architektów - mało budowniczych,
Za mało fanów - otaczają nas sami krytycy,
Za wielu profesorów - studenci poszli w las,
Za wiele sporów - za mało dobrych utworów.
Drogi pamiętniku, daj mi jeszcze chwilę."
east
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Wiadomości: 615




Zobacz profil Email
« Odpowiedz #1 : Październik 26, 2010, 20:34:00 »


A jak sobie wyobrażasz ten kontakt ?
Możliwe, że jesteśmy dla nich niczym mrówki zajęte swoimi wlasnymi sprawami, w których życie oni ani nie zamierzają interweniować, ani je w jakikolwiek sposób zmieniać.Obserwują naszą ewolucję. Nie nadajemy (jeszcze) na tych samych falach, a zatem jakikolwiek kontakt móglby zrobić więcej zlego niż dobrego tak dla nich, jak i dla nas.
Zresztą wcale nie wykluczam, że różne przekazy , które mamy okazje czytać na róznych forach ,  nie mogą  pochodzić od Obcych ( Plejadan, Orionidów, Zwiastunów Świtu, Aniolów czy wszystkich świetych Mrugnięcie ). Możliwe, że przemawiają z bezpiecznej dla nich oddali. I cóż w tym zlego ?
Tak czy inaczej masz rację Torton, lepiej zastanowić się nad wlasnym rozwojem niż czekać na kontakt z jakimiś obcymi. Też tak uważam.

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

dyscyplina jest sztuką: sztuką stawiania czoła nieskończoności bez mrugnięcia okiem...
Vortex7
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 332




Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #2 : Luty 17, 2011, 17:04:27 »


Odmienne cywilizacje, podróże międzygalaktyczne, kontakt - całe to pozaziemskie "disco polo" jest niewątpliwie ekscytujące i budzące wyobraźnię.
By nie być źle zrozumianym - sam temu ulegam i programy popularno-naukowe czy filmy s-f takie jak chociażby "2001: Odyseja kosmiczna", "Kontakt" czy "Avatar" należą do moich ulubionych.

Cóż mógłby nam przynieść kontakt bezpośredni z obcymi cywilizacjami (których istnienie jest bardzo prawdopodobne), skoro na ziemskim poletku mamy problemy z kontaktem między sobą jako cywilizacja?

Wreszcie, jak zrozumieć obcych, skoro mamy problemy ze zrozumieniem siebie samych?

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

MEM HEI SHIN
Gość
« Odpowiedz #3 : Luty 17, 2011, 19:11:31 »



Wreszcie, jak zrozumieć obcych, skoro mamy problemy ze zrozumieniem siebie samych?

Jak zrozumieć obcych ?
Chyba najprostrzą rzeczą jaką można zrobić to zrozumieć, że to nie są obcy.

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
Rick
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 11



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #4 : Październik 07, 2011, 01:42:46 »


Jesteśmy tutaj obok was, tylko wy nas nie widzicie.  My was zmodyfikowaliśmy, to znaczy wyciągnęliśmy was ze świata zwierzęcego do takiego jakie macie teraz.  A nie ujawniamy się ponieważ chcemy abyście dorośli sami, bez naszej pomocy albo ingerencji. To jest tak jak z dziećmi, gdy je nikt nie obserwuje to zachowują się inaczej niż wtedy gdy wiedzą że są obserwowane. 
Chcemy zobaczyć czy ten gatunek zwany człowiekiem jest zdolny do przeżycia w Kosmosie, czy sami się wykończą zabijając się nawzajem w imię bogów, pieniędzy, ziemi albo minerałów.  Wasze istnienie jest poprostu testem.  Gdy nie wyjdziecie na wysoki poziom rozwoju i nie potraficie znaleść innego miejsca w Kosmosie, to zginiecie marnie na tej planecie wcześniej czy poźniej.  Wasz Pan Bóg nie wyśle statku kosmicznego żeby was wszystkich bezpiecznie przenieść na inną planetę, a wy będziecie leżeć przed telewizorem i tylko narzekać.

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
east
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Wiadomości: 615




Zobacz profil Email
« Odpowiedz #5 : Październik 07, 2011, 10:13:34 »


Dziękujemy za pouczenie Rick Mrugnięcie . Widać, że to forum jest coraz bardziej popularne, nawet wśród nie-ludzi Mrugnięcie
Leszku, Twoja praca została doceniona poza Ziemią (czy aby na pewno poza ?) wykrzyknik Rick , skąd piszesz, jeśli to nie tajemnica ?

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

dyscyplina jest sztuką: sztuką stawiania czoła nieskończoności bez mrugnięcia okiem...
east
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Wiadomości: 615




Zobacz profil Email
« Odpowiedz #6 : Październik 07, 2011, 18:47:52 »


Wiesz JANie, uważam, że trzeba szanować każdego potencjalnego "kosmitę" Duzy usmiech . Jaką masz gwarancję, że sam nim nie jesteś ? Może wszyscy na tej planecie jesteśmy obcy, bo jakoś nijak nie idzie nam się z Matką Gają zestroić od pewnego, dość długiego czasu. Może tylko wydaje się nam, że świadomi swojego prawdziwego pochodzenia "kosmici" nie ujawnialiby się w  taki "dyletancki" sposób, a tak na prawdę robią to z premedytacją, abyś właśnie zlekceważył ich tutejszą bytność w sposób w jaki to zrobiłeś ? Duzy usmiech Mrugnięcie  .... .genialne prawda ? Mrugnięcie

Rick  powiedział  otwarcie za kogo się uważa Uśmiech . Ja tam wolę dziecinnego kosmitę na forum niż sprowokować "łysego" czy "zielonego" .

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

dyscyplina jest sztuką: sztuką stawiania czoła nieskończoności bez mrugnięcia okiem...
Vortex7
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 332




Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #7 : Październik 07, 2011, 19:55:05 »


Interesująca koincydencja: Torton vel Sventer, autor tego wątku zniknął z sieci w okolicach kwietnia tego roku.
Badałem jego aktywność za pomocą googlarki, ponieważ moderuję na forum jakie założył http://www.zion.czo.pl/index.htm.
Był niesłychanie aktywny i nagle jak kamień w wodę...

Torton, gdzie jesteś?

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

Echnaton
Aktywny użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 96




Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Październik 08, 2011, 10:08:36 »


Mam nadzieję, że East napisał to przynajmniej trochę żartobliwie.

Wiadomo, że Święta Geometria w swoich przejawach: w przyrodzie, architekturze, kosmosie działa na nas pozytywnie.  Dostarczając ciepło, miłość, błogość, piekno. Teoretycznie powinna odgrywać rolę spajającą nas z otoczeniem, choćby nawet przez samopodobieństwo! I praktycznie tak jest, na co mamy coraz większa masę przykładów.

Fajnie, że JAN wyłapuje te w prostej formie negatywizmy/zakłucacze, choćby nawet były formą żartu.  super



Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

Wolność daje kolosalną energię, intensywność i żywotność. Tracicie ją zupełnie, uznając autorytety profesorów, czy duchowych przywódców. Uczuciowo jesteście sentymentalni, ogromnie przywiązani do jakiegoś boga, czy jakiejs osoby. Nie daje to energii ponieważ kryje w sobie lęk. - Jiddu Krishnamurti
Strony: 1 2 3 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
BlueSkies design by Bloc | XHTML | CSS