logo
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Komórki macierzyste  (Przeczytany 7550 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Komórki macierzyste
« dnia: Listopad 22, 2010, 19:20:02 »

Chyba nic we współczesnej medycynie nie wywołuje takich dyskusji, jak sprawa komórek macierzystych. Dałyby one cudowne niemal możliwości leczenia wielu chorób, ale ich uzyskiwaniu towarzyszą problemy technologiczne oraz kontrowersje etyczne. Niemieccy uczeni szykują przełom.

Komórki macierzyste to pierwotne komórki, jeszcze nie zróżnicowane. Mają one możliwość uformowania dowolnej tkanki lub narządu. Zwykle decyduje o tym biologia naszego organizmu, ale sztuczne skłanianie ich do różnicowania się według naszych potrzeb i woli, co już jest możliwe, dawałoby cudowny lek na wiele nieuleczalnych chorób, możliwość regeneracji narządów zamiast ich przeszczepiania, itd.

Głównym problemem na obecnym etapie badań jest pytanie: skąd je wziąć. Organizm człowieka wytwarza je w niewielkich ilościach i trudno zgromadzić jakikolwiek zapas. Najłatwiej dotychczas było pozyskiwać je z ludzkich embrionów, ale ta metoda budzi kontrowersje moralne i w wielu krajach jest zabroniona. Pewnym źródłem jest krew pępowinowa, ale nie jest to zbyt wydajne „źródło". Istnieją metody przekształcania gotowych już tkanek - na przykład skóry - na powrót w komórki macierzyste, ale efekty zwykle są dość słabe, a ponadto trudne i kosztowne.

Nowe źródło potencjalnych komórek macierzystych, wolnych od tych wad, wskazują niemieccy naukowcy z Max-Planck-Gesellschaft (Towarzystwa Maxa Plancka). Ma nim być płyn owodniowy (inaczej tzw. wody płodowe). Okazuje się bowiem, że zawiera on wśród wielu substancji również komórki macierzystopodobne, które stosunkowo łatwo da się przekształcać w komórki pluripotencjalne, czyli posiadające możliwość różnicowania się do wielu różnych tkanek. Są one przy tym młode, więc nie zawierają jeszcze zbyt wielu mutacji, jak to ma miejsce w przypadku indukowania przekształceń z dorosłych już komórek.

Poza doskonałą jakością, zaletą jest łatwość pozyskiwania płynu owodniowego. Można go bez szkody pobierać podczas ciąży, jest bowiem na bieżąco wytwarzany przez organizm matki. Podczas porodu jest on i tak „marnowany", jego wykorzystaniu nie będą więc towarzyszyć problemy etyczne.

Odkrycie ma też jeszcze inne implikacje. Płyn owodniowy jest i tak często pobierany podczas badań prenatalnych, pozwala bowiem ocenić stan zdrowia dziecka. Wykorzystanie jego nadmiaru do hodowli tkankowych pozwalałoby jeszcze przed urodzeniem dziecka testować skuteczność wielu leków i terapii, jeśli zaistniałaby późniejsza konieczność ich zastosowania.


Autor: Artur Jurgawka

Źródło: Max-Planck-Gesellschaft
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline miszka

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Komórki macierzyste
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 05, 2011, 22:10:59 »
Mamy problem. Póki świat nauki nie potwierdzi lub nie zaprzeczy istnieniu duszy to mamy moralny problem.
 Czy wykorzystywać embriony do leczenia czy nie...? Kiedy zaczyna się życie... ?Czy mimo nowych możliwości
jakie dają nam komórki macierzyste mamy prawo z nich nie korzystać aby ratować cierpiących ludzi....?!
misz

Tu filmik:

Link bezpośredni:
http://tinyurl.com/5v3kx76
« Ostatnia zmiana: Luty 06, 2011, 11:36:55 wysłana przez Leszek »

Offline Radosław

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 228
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Komórki macierzyste
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 05, 2011, 23:31:13 »
Mamy problem. Póki świat nauki nie potwierdzi lub nie zaprzeczy istnieniu duszy to mamy moralny problem.
 Czy wykorzystywać embriony do leczenia czy nie...? Kiedy zaczyna się życie... ?Czy mimo nowych możliwości
jakie dają nam komórki macierzyste mamy prawo z nich nie korzystać aby ratować cierpiących ludzi....?!
misz

Istnienie duszy przez ten "świat nauki" raczej nie zostanie potwierdzone.
Co nie przeszkadza Korotkowowi sprawdzać gdzie i kiedy jest dusza po śmierci.

Wg Tybetańczyków wcielenie się to jest 48 dzień.
Badania nad DMT produkowanym w szyszynce, będącą "drzwiami duszy" w wielu tradycjach potwierdzają ten okres.

pozdrawiam :tyty:

MEM HEI SHIN

  • Gość
Odp: Komórki macierzyste
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 05, 2011, 23:36:59 »

Istnienie duszy przez ten "świat nauki" raczej nie zostanie potwierdzone.
Co nie przeszkadza Korotkowowi sprawdzać gdzie i kiedy jest dusza po śmierci.


 Problem chyba cały w tym, że dusza to NIE dusza....
UPS!
Więc ciężko będzie znaleźć coś co NIE istnieje w obiektywnej rzeczywistości, a jest  czymś, o czym ''mówi'' tylko stanowisko światopoglądowe, oraz uznawane wartości.

Z reguły uczone dyskusje na temat duszy w relacji wiedzy - do obiektywnej rzeczywistości  bywają jałowe i nie dostarczają żadnych rozwiązań, ani ostatecznych.
 Uzasadnienia racjonalne, naukowe, religijne nie mają praktycznie żadnego znaczenia i prowadzą bocznymi torami do celu.

Gdyby miały dawno już wiedzielibyśmy czym jest to co towarzyszy definicji - dusza.
W związku z powyższym pozwole sobie to puste słowo- '''''DUSZA''''''  włożyć  w głęboki
cudzysłów.
« Ostatnia zmiana: Luty 05, 2011, 23:51:55 wysłana przez MEM HEI SHIN »

Offline mephistopheles

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 61
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Komórki macierzyste
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 06, 2011, 00:12:41 »
Czy znacie badania Stanislava Grofa?
 http://pl.wikipedia.org/wiki/Stanislav_Grof

Stanislav Grof jest jednym z najwybitniejszych przedstawicieli psychologii transpersonalnej, która nastawiona jest na przełamanie redukcyjnego i mechanistycznego paradygmatu we współczesnej nauce. Z jego badań wynika, iż idea reinkarnacji jest niejako "wpisana" w nieświadomą część psyche ludzkiej, jest wręcz jej trwałą strukturą. Pacjenci Grofa potrafili metodami niefarmakologicznymi (metoda oddychania holotropowego) przywołać wspomnienia okołoporodowe, a nawet doświadczać zjawiska "out of body" itp. Jego badania są o tyle ciekawe, że można je z powodzeniem wykorzystać do reinterpretacji archaicznych technik ekstazy, oraz wszelkich prób inicjacyjnych występujących jak świat długi i szeroki, we wszystkich czasach oraz kulturach. Jednym z polskich profesorów, którzy cenią dorobek naukowy S. Grofa jest antropolog UW ś.p. Andrzej Wierciński, polecam jego genialny zbiór esejów pt.: "Magia i religia".

Oto książki Stanislava Grofa dostepne w Polsce:
Obszary nieświadomości: raport z badań nad LSD. Andrzej Szyjewski (tłum.). Kraków: Wydawnictwo A, 2000
Poza mózg : narodziny, śmierć i transcendencja w psychoterapii. Ilona Szewczyk (tłum.). Kraków: Wydawnictwo A, 1999
Przygoda odkrywania samego siebie: wymiary świadomości: nowe perspektywy w psychoterapii. Krzysztof Azarewicz (tłum.). Gdynia: Uraeus, 2000
Najdalsza podróż. Misterium i świadomość śmierci. Maciej Lorenc (tłum.), Dariusz Misiuna (tłum.). Warszawa: Wydawnictwo Okultura, 2010
Kiedy niemożliwe staje się możliwe. Maciej Lorenc (tłum.), Dariusz Misiuna (tłum.). Warszawa: Wydawnictwo Okultura, 2010

Pokusiłbym się o twierdzenie, że tacy uczeni jak m.in. S. Grof pokazują, że dusza ludzka posiada realność, którą można empirycznie badać, krótko mówiąc: dusza ludzka istnieje i jest bardziej realna aniżeli ciało materialne. Ponadto dusza ludzka nie jest żadnym subiektywnym wyobrażeniem.
« Ostatnia zmiana: Luty 06, 2011, 11:40:42 wysłana przez Leszek »
To, co naprawdę ważne, musi być odkryte,
lecz nigdy zrealizowane (S. Bellow)

Offline miszka

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Komórki macierzyste
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 06, 2011, 00:40:14 »
MHS dzieli włos na czworo pisząc: " Problem chyba cały w tym, że dusza to NIE dusza....
UPS!"
Dusza, jaźń, świadomość istnienia itp, itd. Co za różnica jak to nazywamy. Myślimy wszak
o tym samym, więc nie problem w nazwie a w tym - czy zygota to już jaźń/ dusza/ świadomość itd.
 (niepotrzebne skreślić jak komuś dusza wadzi)
misz

MEM HEI SHIN

  • Gość
Odp: Komórki macierzyste
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 06, 2011, 01:25:01 »
Myślimy wszak
o tym samym, więc nie problem w nazwie a w tym - czy zygota to już jaźń/ dusza/ świadomość itd.
 (niepotrzebne skreślić jak komuś dusza wadzi)
misz

A, czy nie przyszło Ci do głowy, że ''dusza'', jaźń, świadomość, to różne rzeczy...?
 Obawiam się, że wszelkie próby scharakteryzowania  duszy według spekulatywnego ludzkiego systemu myślenia, tudzież i naukowego, to kolejny kandydat do ścięcia przez brzytwę Ockhama.
Niech więc już ta ''dusza''  pozostanie  nieostrą myślową konstrukcją, otulona mgiełką tajemniczości, ciekawą,  urzekającą,  choć niestety najprawdopodobniej pozbawioną waloru istnienia poza słowami, tego co tutaj o niej napiszemy.

Zastanawiam się  bardziej co skłania Cię do rostrzygnięcia moralnego dylematu, czy zygota to już coś, czy jeszcze nic ?
Przypomniało mi się, jak kiedyś takie pytania zadała mi pewna kobieta, która zaszła w ciąże i zastanawiała się co z nią zrobić.

« Ostatnia zmiana: Luty 06, 2011, 03:02:58 wysłana przez MEM HEI SHIN »

Offline mephistopheles

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 61
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Komórki macierzyste
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 06, 2011, 02:50:55 »
czy zygota to już jaźń/ dusza/ świadomość itd.

czy zygota to już coś, czy jeszcze nic ?

Podobnie można się zastanawiać nad tym, czy żołądź to już dąb, czy tylko potencjalnie może być dębem.
Wydaje mi się, że zygota, komórka macierzysta przyjmująca sferyczną formę swego bycia, przepełniona wręcz niewyobrażalnym potencjałem energetycznym, nie może być traktowana jako obiekt nie nieświadomy - martwy jakgdyby z psychologicznego punktu widzenia. Co mam na myśli... Potocznie moze się wydawać, że świadomość wiąże się z pewnym typem intelektualnego procesu myślenia (czyli jak gdyby na wewnętrznym dialogu) lub z pewnym całościowym, lub niekoniecznie całościowym, odczuwaniem pewnego stanu rzeczy, który można w jakiś sposób (dajmy na to poetycki) opisać pojęciowo, czyli zracjonalizować. Ujmowanie czegoś w pojęciu, to już zabieg umysłowy. Jako istoty skończone posiadamy ściśle określone ograniczenia w środowisku, które zwiemy czasem i przestrzenią (lub jak kto woli czasoprzestrzenią), a już w XVIII w. Immanuel Kant wykazał, te wszystkie ograniczenia związane są tylko i wyłącznie z materialnym aspektem ludzkiego istnienia. W kantowskim znaczeniu umysł jest materialny, czyli jest skończony i ograniczony, a nawet w pewien określony sposób jest on uporządkowany i porządek ten jest wspólnym dziedzictwem naszego gatunku. Skąd bierze się ten porządek, za sprawą którego postrzegamy świat, albo inaczej: czy porządek (kategorie), który za pomocą zmysłów projektuje i konstruuje, projekcję empirycznego świata zjawisk, jest wytworem tej mocy w nas, którą próbuje się opisać pojęciem "nieświadomości"? To czymże innym jest ta nieświadoma moc, jak nie tym czymś co nadaje formę całemu naszemu ciału posiłkując się materialną matrycą helisy DNA - zakodowaną informacją... [Być może sama konfiguracja molekuł DNA jest wytworem dynamiki procesów nieświadomych.] Wszelkie procesy, które w tej chwili odbywają się w twoim ciele łaskawy czytelniku, odbywają się poza twoją świadomością, co nie znaczy, że dzieją się chaotycznie i przypadkowo. Nasze ciało jest nieskończenie mądrzejsze od tego co możemy sobie o nim pomyśleć. Procesy biologiczne, będące pewnymi przemianami, pierwotnie jednej komórki macierzystej, muszą w jakiś subtelny sposób "wiedzieć" co ma się w danej chwili odbywać. Owszem, wiele zależy od środowiska, w którym znajduje sie ta komórka, ono przekazuje mu informację, natomiast ta komórka tę informację przecież "przyjmuje".
Otóż.. wielką trudnością jest fakt, iż mamy fatalną skłonność do upraszczania rzeczywistości.

Problem tego, czy zygota jest już czymś, jest wszak socjologiczny, w ogromnej mierze związany jest ze zbiorowymi wyobrażeniami, a nie z faktami.
We wcześniejszym poście zasygnalizowałem o tym, że w tej nieświadomej "mocy" [tak to nazwę], która nas wypełnia, w jej strukturze istnieje struktura oblekająca się w pewne istotne symbolizacje, takie jak cykliczność, regeneracja, pełnia, regresja, progresja, itd. Taka jest właśnie psyche ludzka, i taka jest od setek tysięcy lat. Otóż istnieją dowody na to, że wyobrażenia życia po śmierci istniały już w epoce środkowego paleolitu! Paleoantropolodzy dysponują poważnymi przesłankami, że Neandertalczyk, podobnie do naszych protoprzodków, wypracował pewne wyobrażenia kosmogoniczne - tego nie sposób lekceważyć.
Ta struktura jest aktywna prawdopodobnie od zawsze i nie ulega żadnej wątpliwości, że działać nie przestanie.

W naszej kulturze, w kulturze Zachodu, humanistyczne wyobrażenie związane z reinkarnacją, z życiem po śmierci, z wędrówką dusz, zostało skutecznie zakrzyczane w czasach reformacji oraz kontrreformacji. Proszę tylko sięgnąć do dzieła Maxa Webera: Etyka protestancka a duch kapitalizmu, a wnet i bardzo łatwo można zrozumieć, skąd wywodzą się współczesne koncepcje ideologiczne generujące trendy pogoni i życia w pośpiechu, wyścigu szczurów, rywalizacji i konsumpcjonizmu.
Otóż bardzo niedawnym wynalazkiem jest przekonanie, że istnieje tylko jedno życie, i trzeba je jak najlepiej wykorzystać.
Po cichu ośmielę się rzec, że to się nie sprawdza, to przekonanie nie działa i samo się unicestwi.
To, co naprawdę ważne, musi być odkryte,
lecz nigdy zrealizowane (S. Bellow)

Offline miszka

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Komórki macierzyste
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 06, 2011, 13:25:29 »
Cyt. "Zastanawiam się  bardziej co skłania Cię do rostrzygnięcia moralnego dylematu, czy zygota to już coś, czy jeszcze nic ?
Przypomniało mi się, jak kiedyś takie pytania zadała mi pewna kobieta, która zaszła w ciąże i zastanawiała się co z nią zrobić."


MHS- za dużo  teorii spiskowych czytasz. Co ty mi tu  insynuujesz? Pytanie było proste. Czy jak twoje dziecko lub ty sam zostałabyś poparzony i miał możliwość w tydzień, terapią komórek macierzystych zrobionych z embrionów przywrócić swojej czy dziecka skórze normalny wygląd to zrobiłbyś to czy nie ? Druga możliwość - konwencjonalne leczenie i oszpecenie do konca życia. Koniec kropka. Lubię upraszczać problemy- łatwiej się rozmawia. Więc TAK czy NIE?

Offline Leszek

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1764
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • swietageometria.info
    • Email
Odp: Komórki macierzyste
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 06, 2011, 13:41:04 »

Czy jak twoje dziecko lub ty sam zostałabyś poparzony i miał możliwość w tydzień, terapią komórek macierzystych zrobionych z embrionów przywrócić swojej czy dziecka skórze normalny wygląd to zrobiłbyś to czy nie ? Druga możliwość - konwencjonalne leczenie i oszpecenie do konca życia.
Jeśli jest to metoda bez skutków ubocznych, to czemu nie?
Problem "ingerencji technologicznej" w biologię faktycznie istnieje i granice są przesuwane.
Czy wykorzystanie komórek macierzystych jest nieetyczne?
Wszystko jak zwykle zależy od.... i tu można by wypisać wiele rzeczy.... ;

Offline miszka

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Komórki macierzyste
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 06, 2011, 14:41:37 »
Zęby z hodowli komórek macierzystych. Dwa lata temu udał się wyhodować zęby z komórek macierzystych ale nie w pełni odpowiadające kształtom i wytrzymałości zębów naturalnych. Od tego czasu metodę znacznie udoskonalano i otrzymywane w ten sposób zęby prawie nie różnią się od naturalnych.
cd i źródło: http://www.biotechnolog.pl/news-1005.htm

UE sfinansuje badania nad komórkami macierzystymi
Gazeta WyborczaBatalia o to, czy z unijnych pieniędzy powinno się finansować badania nad komórkami macierzystymi, poróżniła wczoraj kraje UE. Stanowisko Polski - by pieniędzy na takie badania nie dawać - przegrało.
cd i źródło: http://www.pbkm.pl/news/204/UE-sfinansuje-badania-nad-komorkami-macierzystymi.html

Komórki macierzyste pobrane od dorosłych mają uszkodzenia
04.02. Warszawa (PAP) - Pobrane od dorosłych osób komórki macierzyste mają uszkodzenia, które mogą przeszkodzić w zastąpieniu przez nie komórek płodowych - informuje "Nature".
Joseph Ecker z Salk Institute w La Jolla (Kalifornia) znalazł nieprawidłowo działające - włączone lub wyłączone - geny w chromosomach indukowanych komórek pluripotencjalnych (iPSC). Chodzi o dojrzałe komórki organizmu, które po przeprogramowaniu mogą się stać dowolnym typem tkanki.
Większość defektów dotyczy miejsca, w którym krzyżują się części chromosomów, bądź też ich zakończeń. Takie uszkodzenia nie występują w płodowych komórkach macierzystych - ale ich wykorzystanie budzi zastrzeżenia etyczne, ponieważ aby uzyskać komórki macierzyste z płodu trzeba go zniszczyć. By wyjaśnić, jak powstają uszkodzenia, niezbędne wydają się dalsze badania komórek płodowych.(PAP)
1999 - 2008 Polska Agencja Prasowa SA

Offline jolkaz

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 74
    • Zobacz profil
Odp: Komórki macierzyste
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 10, 2011, 12:40:36 »
Ostatnio przeczytałam książkę Erica Pearla Ponowne połączenie w której autor opisuje swoje działania związane z otrzymaniem nowego rodzaju uzdrawiającej energii-częstotliwości wibracj leczące nieuleczalne choroby, Jak pisze autor dotarliśmy do takiego momentu w duchowym rozwoju,że ten sposób uleczanie stał sie dla nas dostępny
Eric Pearl jeździ po całym świecie i przekazuję tę uzdrawiającą silę wszystkim,którzy pragną pomagać innym posługując się tą energią
W Polsce jest kilka osób które są przekazicielami tej energii więc można skorzystać z takiej możliwości
Sam E.Pearl będzie w Polsce we wrześniu ale nie znalazłam nic na polskich stronach więc byłabym wdzięczna za jakieś info na ten temat :buziaki:
Dodam jeszcze,że E.Pearl jest lekarzem chiropraktykiem i jak pisze posiada 3 helisy DNA a więc ma predyspozycje do takiej duchowej pracy co wynika z jego poprzednich wcieleń-widać już wcześnie to wypracował ale inni też mogą się nią posługiwać dzięki kontaktowi z nim dlatego jeździ po świecie i ma już dużo następców a więc żegnajcie choroby-witaj radosci zycia :-)