logo
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Holograficzny_Wymiar_Zycia  (Przeczytany 5695 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Holograficzny_Wymiar_Zycia
« dnia: Sierpień 25, 2010, 22:32:16 »
HOLOGRAFICZNY WYMIAR ŻYCIA.

jak powstał świat? Co było na początku? Religie mówią :”na poczatku było słowo”.

Najpierw była pustka wypełniona nieskończoną ilością możliwości.Potem była myśl, czyli fale energii o bardzo wysokiej częstotliwości, a potem stała się materia.

Nowa , rodząca się świadomość życia otwiera ludzkości bramę do wejścia w nowy świat, pojmowany przez pryzmat bezgranicznych możliwości.

Stare paradygmaty, mówiące o linearności zasad fizycznych leżących u podłoźa zjawisk na planie ziemskim stały się przestarzałe, a ich miejsce wypiera nowy obraz życia, będącego hologramem.

Jesteśmy już świadomi faktu, że to co widzimy jest tylko fragmentem tego co jest, zaledwie małym wycinkiem. Istniejemy na dużo wiekszej ilości planów, niż nasz uwarunkowany mózg jest sobie w stanie wyobrazić. Jesteśmy równoczasowo “wszędzie”, a zapis informatyczny o każdej, bez wyjątku, części znajduje się na wszelkim planie naszego istnienia.

Upraszczając , można powiedzieć, ze szczegółowe dane dotyczące aktualnego i przeszłego , a nawet przyszłego stanu naszego ciała i naszej sytuacji są niejako “zapisane” w polu elektro-magnetycznym, które nie tylko nas przenika , ale również istnieje poza naszym ciałem fizycznym. Również każda nasza część ciała fizycznego niesie w sobie zapis wszystkich pozostałych.

Weźmy choćby namacalny przykład pełnego zapisu informacyjnego o stanie wszystkich narządów, znajdujący się w tęczówce oka. Jeśli na przykład wytniemy przerośnięte migdałki, zapis ich stanu nadal istnieje zarówno w naszej fizyczności, jak też w strefie energii subtelnych. Choroba nadal jest ,tylko wycięliśmy jej “widzialny”aspekt.

Wyjaśnianie wszelkich zjawisk natury przez stary pryzmat nauki stał się już nieadekwatny, dlatego zrodziła fizyka kwantowa, będąca fizyką prawdopodobieństw i traktująca człowieka jako projekcję, hologram. Jedynie zmiana modelu postrzegania człowieka jako istoty energetycznej umożliwia nam wkroczenie w nowa erę medycyny, która dopiero wtedy ma szansę zyskać miano holistycznej. Narazie tak nie jest, bowiem zalęknione umysły większości ludzi, zaprogramowane przez wąski pryzmat postrzegania zmysłowego, hamują szersze poznanie, które umożliwia wydostanie się ze strefy chorób i cierpienia.

A więc jaka jest różnica pomiędzy sposobem, w jaki odbieramy świat, a światem, który jest w rzeczywistości? Czy kiedykolwiek zadawaliśmy sobie pytanie, jaką strukturę, czy energię mają myśli? Czy mają one jakieś fizyczne oddziaływanie na materię? Jestem pewna, ze w chwili, gdy większośc ludzi na Ziemi zrozumie i głęboko poczuje zróżnicowaną energetykę każdej myśli , która rodzi w konsekwencji słowo, mające zawsze swój “emocjonalny dźwięk” , życie nasze automatycznie stanie się wolne od przemocy, agresji i cierpienia.

Nadal jesteśmy tak uwarunkowani w naszym codziennym życiu, w sposobie, w jaki je realizujemy, że ślepo kupujemy twierdzenie, iż nie mamy na większość rzeczy wpływu.

Zostaliśmy uwarunkowani, by wierzyć, ze świat zewnętrzny jest bardziej realny niż wewnętrzny.

Nowy paradygmat mówi natomiast,że jest odwrotnie i to co dzieje się wewnątrz nas tworzy to, co jest na zewnątrz. W ten sposób otwierają się nowe kierunki istnienia w tym świecie. Mamy więc możliwości, które istnieją , lecz których nie jesteśmy wogóle świadomi.

Zapewne największą sztuką w podejsciu do życia nie jest umiejętność życia w świecie znanym, lecz w otoczeniu tajemnicy.

Rejestracja aktywności mózgu przy pomocy aparatury medycznej, wykazała,ze niezależnie od tego czy obserwujemy jakiś obraz na jawie, czy przywołujemy go tylko w pamięci z zamkniętymi oczami, te same obszary mózgu ulegają uaktywnienu. Zadano sobie pytanie, co widzi? Mózg czy oczy? Co jest realne, a co nie? Okazuje się, że dla mózgu nie istnieje różnica pomiędzy tym co widzi, a tym co pamięta , ponieważ w jednym i drugim przypadku aktywizowane są te same sieci neuronów.

Na codzień jesteśmy bombardowani ogromną ilością informacji , ale tylko częśc z nich sobie uświadamiamy, choć wszystkie są rejestrowane. Uważa się ,że w każdej sekundzie dochodzi do nas 400 miliardów bitów informacji, z czego tylko 2 tysiące dociera do świadomości. Od czego więc zależy, która informacja będzie uświadomiona, a która nie? Od poziomu naszej świadomości i rodzaju przekonań, którymi “żywimy się”na codzień . Myślokształty będące “nośnikiem” adekwatnych do nich emocji, mają bezpośredni wpływ nie tylko na ich “producenta” ale również na wszystkich ludzi wokół. Właśnie z tego powodu wszelkie środki przekazu medialnego mają tak ogromny wpływ na stan emocjonalny odbiorców. Możliwość masowej manipulacji uczuciami i świadomością ułatwia sprzedaż każdego produktu na świecie.

Jeśli mózg nie zna różnicy pomiędzy tym co dzieje się na zewnątrz , a tym co dzieje się w środku, to znaczy, ze wszystko co myślisz jest rzeczywistością. Materia nie jest więc czymś statycznym i przewidywalnym. Wyobraźmy sobie atom jako punkt bardzo gęstej materii , wokół którego jest chmura elektronów. Okazuje się,ze co chwilę wyskakują one w nicość.Co wiecej, nawet jądra atomów, które wydawały nam sie tak stabilne także wyskakują “nie wiadomo dokąd”,pomimo że nikt ich z zewnątrz ich nie popycha. Jeśli tak się dzieje z pojedyńczym atomem, to znaczy że nic nie jest statyczne ani niezmienne i przez cały czas istnieje na wielu planach , a ten który widzą nasze oczy to jeden z wielu. Jeśli stale atomy i molekuły są w ruchu, tworzą pewną wibrację. A więc cały świat wibruje i dosłownie wszystko, niezależnie od stanu skupienia, czy wielkości jest w stałej dynamice. Wibracje myślokształtów, słów, gestów, ruchów przenikają się nawzajem działając również na te materię, która zwykliśmy postrzegać jako statyczną, która taka nie jest i nigdy nie była. Cząsteczka, którą uważamy za rzecz “pełną” jest tak naprawdę w “superpozycji”, rozprzestrzenionej fali możliwych lokalizacji. Jest ona wszędzie jednocześnie, a fakt, że widzimy ją w danym miejscu wynika z tego, ze wybraliśmy sobie właśnie tę jedną z możliwych pozycji. I tam ją widzimy. Właśnie dlatego jedni widzą “szklankę do połowy pustą “ a inni “do połowy pełną”.

Jeśli chcemy widzieć pustkę to ja mamy, jeśli w tym samym miejscu chcemy widzieć pełnię to też ją mamy. Z reguły myślimy ,ze wszystko co nas otacza jest już rzeczą, która nie podlega naszym wyborom. To oczywiście wynika tylko z naszego zawężonego postrzegania rzeczywistości i przekazywania sobie tego typu przekonań , ugruntowujących nas w nieświadomości.

Heisenberg,współodkrywca fizyki kwantowej powiedział ,że “atomy nie są rzeczami, ale skłonnościami” a więc zamiast myślenia o rzeczach należy myśleć o prawdopodobieństwach.

Jak widzimy postrzeganie rzeczy odbywa się zawsze przez pryzmat obserwatora. Ale kim , badź czym jest obserwator? Jest nim świadomość, albo inaczej duch kierujący pojazdem w postaci naszego ciała zaopatrzonego w system czujników rejestrujących sygnały z otoczenia.

Widzimy rzeczy dokładnie takimi jakie one są w naszych myślokształtach.

Masaru Emoto badał molekularną strukturę wody i jej zmiany pod wpływem niefizycznych oddziaływań, takich jak słowa,modlitwa, muzyka, kolory, obrazy. Wykonał tysiące mikroskopowych zdjęć obrazujących kryształy wody, których kształt zmieniał się w zależności od rodzaju oddziaływania. Unaocznił jak piękne geometryczne wzory powstają na skutek ekspozycji wody na słowa miłości, wdzięczności, modlitwy, muzyki relaksacyjnej,zdjęcia dzieci oraz miejsc mocy. Natomiast słowa związane z agresją , nienawiścią, muzyka rockową powodowały rozpad pięknych kryształow ,a woda zamieniała się w bezkształtną ciecz.

Zważywszy fakt, że nasze ciała stanowią ponad 90% wody możemy sobie wyobrazić jak wiele zła czynimy sobie samym na codzień, a jak wiele dobra możemy uczynić sobie świadomie unikając słów, gestów, hałasów, ludzi, którzy rozbijają nam wszystkie życiodajne kryształy, tworzac bezkształtną masę z naszej egzystencji.

Nasze stare przekonanie, że nie możemy nic zmienić w istniejącej nas realnie rzeczywistości, oparte jest na deterministycznym, linearnym postrzeganiu życia, które takim nie jest. To my w każdej minucie swojej egzystencji kreujemy obraz naszej rzeczywistości, będącej dokładnym odwzorowaniem naszych myśli, czyli tego , co mieści się w naszej głowie. Pozwólmy więc sobie na myślenie “magiczne”, poeksperymentujmy ze strefą możliwości, których do tej pory nikt nam nie uzmysłowił. Jeśli myśl może zmienić kształt kryształu wody w ułamku sekundy, to wyobraźmy sobie , co może ona zrobić z nami. Okazuje się ,ze w holograficznej przestrzeni istnieją równolegle wszystkie stany rzeczywistości, równoległe światy, a każdy ma swoją własna wibrację. Dopóki nie uruchomimy w sobie nowych programów myślenia “możliwościami” w miejsce starych charakteryzujących się “ograniczeniami” , dopóty nie będziemy w stanie udać się w zaczarowaną, cudowną podróż samorealizacji, podczas której każdy dzień jest fascynującym odkrywaniem kolejnej tajemnicy życia. W pojmowaniu kwantowym na najgłębszym, subatomowym poziomie naszej rzeczywistości wszyscy jesteśmy dokładnie jednym , znika dualizm życia.

Poczucie jedności ze wszechświatem , czyli stan oświecenia, zjednoczenia się z Prawda, zmienia diametralnie postrzeganie z poziomu jednostkowego na poziom świadka.

Tak więc najpierw jest myśl, a potem materia. Nigdy nie dzieje się odwrotnie.

Religie uwięziły Boga w ciasnych systemach wyznaniowych, sprowadziły Go do odległego, personalnego bytu, który wymaga od nas posłuszeństwa absolutnego i rozlicza nas z dobra i zła. A przecież Kosmiczna, transcendentna energia , czyli Bóg przenikający każdą cząstkę istnienia , jest w nas stale , a więc nasza potencjalna zdolność czynienia boskich cudów czeka w każdym z nas jedynie na odkurzenie i wykorzystanie jej w celu wykonania boskiego planu naszego przeznaczenia.

Mózg to ogromnie złożona pajęczyna neuronów, będąca naszym “twardym dyskiem”,w którym zapisują sie wszystkie nasze doświadczenia w obrazach holograficznych, bowiem wszystkie informacje są wbudowane według prawa stowarzyszeniowej pamięci. Każdej idei towarzyszą obrazy, kolory, zapachy, dźwięki i emocje. Wszystko zapisane w postaci elektromagnetycznej fali. Dlatego właśnie nasz mózg można “zresetować” i zaprogramować inaczej, wedle naszej woli. Kazdemu pojeciu towarzyszy tyle innych informacji, ale dla każdego człowieka te zapisy się różnią , bowiem każdy z nas ma inne doświadczenia.Każda informacja docierająca do naszej świadomości, ulega kolorowaniu przez nasze doświadczenia i przekonania, dlatego zawsze towarzyszy jej konkretne odczucie. Jeśli doświadczamy czegoś często lub podtrzymujemy określone stany emocjonalne, to zapis informacyjny ulega nieustannemu wzmacnianiu, poprzez związki chemiczne, odpowiadająje konkretnym doznaniom . W momencie doświadczania jakiegokolwiek stanu emocjonalnego powstaje w podwzgórzu określony peptyd, który drogą krwioobiegu dociera natychmiast do każdej tkanki naszego ciała , bowiem na błonach komórek wchodzacych w skład struktury wszystkich tkanek , znajdują się receptory dla docierających tam peptydów.W chwili znalezienia swojego receptora dokuje się on na błonie ,dając sygnał do wnętrza komórki. Właśnie dlatego mówi się,ze każda cząstka ciała jest świadoma, bowiem dostaje błyskawiczną informację biochemiczną, która odwzorowuje stan emocjonalny osoby w danej chwili.

Jeśli ktoś tkwił przez dłuższy czas w cierpieniu albo był wychowywany na “zimnego twardziela”, jego naturalne mechanizmy ulegają wypaczeniu i rejestr wydarzeń jest zupełnie odcięty od emocji, których już nie wytwarza. Żyje w oderwaniu od swego wyższego ja, na podobieństwo maszyny. Myślę, ze takie jest podłoże problemów ludzi wykorzystywanych wbrew ich woli, a także zachowań wielu wysokich rangą polityków,przywódców,biznesmenów, czy seryjnych morderców.

Wracając do kwestii neuropeptydów przypisanych konkretnym emocjom, po związaniu się z receptorem błonowym, wywołują całą kaskadę procesów biochemicznych , zachodzących w komórkach. Komórka jest więc najmniejszą jednostką świadomości w naszym ciele.

Dotychczasowe medyczne paradygmaty wynikające z linearnego, newtonowskiego postrzegania człowieka, jako struktury jedynie materialnej, muszą dać miejsca nowemu, szerszemu widzeniu istoty ludzkiej w holograficznym (wielowymiarowym) wszechświecie. Trójwymiarowe postrzeganie, za pośrednictwem 5-ciu zmysłów, okazuje się być niewystarczającym do tego by zbliżyć się do zrozumienia zjawisk związanych ze stanem zdrowia i choroby. Poza wzrokowo widzialnym ciałem człowieka, istnieje pole energii subtelnych, przenikających i otaczających, którego stan wibracji decyduje o poczuciu, zdrowiu a także zachowaniu każdej istoty ludzkiej.

Ciało jest jedynie naszym materialnym pojazdem, dzięki któremu możemy poruszac się w trzecim wymiarze egzystencji na Ziemi. Kierunek podróży nie zostaje wyznaczony przez pojazd, ale jego kierowcę, co oznacza w tym przypadku “wysokowibracyjną”, a więc niewidzialną zasadniczą część człowieka.To nie tkanka mózgowa “rozumuje” ale wyższa część naszego Ja, które jedynie poprzez mózg realizuje swoje życie. Może to się wydać dziwne i niezrozumiałe na początek nauki innego modelu postrzegania,ale jest on nieodzowny do tego by móc otworzyć się na dużo większe możliwości jakie niesie ze sobą nasze życie.
http://www.nellyradwanowska.com/index.php?id=3&name=Holograficzny_Wymiar_Zycia
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Holograficzny_Wymiar_Zycia
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 13, 2011, 16:19:36 »
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=VEQySYTXm5M" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=VEQySYTXm5M</a>

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=1kuGJq-HNRM" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=1kuGJq-HNRM</a>
« Ostatnia zmiana: Listopad 13, 2011, 16:23:12 wysłana przez Michał-Anioł »
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Holograficzny_Wymiar_Zycia
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 16, 2012, 22:00:06 »
Dr Fred Alan Wolf uzyskał stopień doktora w fizyce teoretycznej na UCLA. Kontynuuje on pisanie, prowadzi wykłady na całym świecie i przeprowadza badania na temat związku fizyki kwantowej i świadomości. Jest autorem książki, która zwyciężyła w konkursie National Book Award, oraz wielu innych książek, włączając "The Spiritual Universe". Jest członkiem Martin Luther King Jr. Collegium of Scholars. Dr Wolf uczył na uniwersytecie w Londynie, uniwersytecie w Paryżu, w Instytucie Fizyki Nuklearnej (Hahn-Meitner Institute for Nuclear Physics) w Berlinie, w Izraelskim Uniwersytecie w Jeruzalem (The Hebrew University of Jerusalem) i w Stanowym Uniwersytecie San Diego w Stanach Zjednoczonych. Jego ostatnia książka jest zatytułowana "Mind into Matter".

 

Dr Fred Alan Wolf uzyskał stopień doktora w fizyce teoretycznej na UCLA. Kontynuuje on pisanie, prowadzi wykłady na całym świecie i przeprowadza badania na temat związku fizyki kwantowej i świddadomości. Jest autorem książki, która zwyciężyła w konkursie National Book Award, oraz wielu innych książek, włączając „The Spiritual Universe”. Jest członkiem Martin Luther King Jr. Collegium of Scholars. Dr Wolf uczył na uniwersytecie w Londynie, uniwersytecie w Paryżu, w Instytucie Fizyki Nuklearnej (Hahn-Meitner Institute for Nuclear Physics) w Berlinie, w Izraelskim Uniwersytecie w Jeruzalem (The Hebrew University of Jerusalem) i w Stanowym Uniwersytecie San Diego w Stanach Zjednoczonych. Jego ostatnia książka jest zatytułowana „Mind into Matter”.

PYTANIE – Pozwól mi zacząć, zadając ci kilka pytań, które odnoszą się twojej ostatniej książki „Mind into Matter” oraz twoich poprzednich książek, szczególnie „Taking The Quantum Leap”. Jak różny jest świat fizyki kwantowej od świata, który widzimy?

FRED ALAN WOLF – To jest niewidzialny świat, choć wprost wpływa on na rzeczy, sprawiając, że je widzimy. To jest świat, w którym musimy sobie radzić w abstrakcyjny sposób myślenia lub postrzegania. Radzimy sobie tu z czymś całkowicie nieuchwytnym, że ja nazywam to qwiff – matematyczny konstrukt – który nigdy nie może być zauważony, zmierzony lub przetestowany. Mimo to qwiffs posiadają obserwowalne, mierzalne i testowane konsekwencje. To jest świat, który opisuje rzeczy, które my nazywamy atomami, molekułami, subatomicznymi częściami i nawet ostatnio częściej komputerami, głębszą kosmiczną komunikacją, tym, jak działają fotokomórki w twoim aparacie, telewizją, nowoczesnym komputerem i tym, jak to zasadniczo pracuje. Wszystkie te rzeczy nie byłyby możliwe bez zrozumienia podstawowych zasad, które my nazywamy fizyką kwantową.

PYTANIE – Czy to nam mówi, jak różny jest świat fizyki kwantowej?

FRED ALAN WOLF – Nie, to tylko tłumaczy, że jest nowa podstawa rozumienia istoty działania świata. Kiedy próbujemy zrozumieć świat w terminach tego, co dziś nazywane jest klasyczną fizyką, która to fizyka została wynaleziona w siedemnastym i osiemnastym wieku przez ludzi takich jak Isaac Newton, odkryliśmy na przykład, że nasze klasyczne rozumowanie było w zupełności wystarczające. Opisuje ono ruchy bardzo dużych obiektów, takich jak planety w ich orbitach, kierowanie pojazdami w dół ulicy i generalnie urządzeniami mechanicznymi. Ale kiedy próbowaliśmy zastosować ten sam rodzaj myślenia do bardzo małych, drobniutkich, atomowych i subatomowych dziedzin, odkryliśmy, że te klasyczne prawa przewidywały zdarzenia, które nie wystąpiły. Rzeczy, które się wydarzyły, były kompletnie nieprzewidywalne. W rzeczywistości fizyka kwantowa wprowadziła cały nowy sposób myślenia na temat nauki. To naprowadziło na fakt, że sposób, w jaki osoba obserwuje atomowe lub subatomowe zdarzenie, może w rzeczywistości przerabiać i zmieniać to zdarzenie w konsekwencje, które nie byłyby przewidywalne przez stare Newtoniańskie modele.

PYTANIE – Jak to działa?

FRED ALAN WOLF – Nawiązując do założeń fizyki kwantowej opartej na zasadzie nieokreśloności oraz zasadzie komplementarności, nie istnieje rzeczywistość do momentu, kiedy ta rzeczywistość jest postrzegana. Nasze percepcje rzeczywistości będą się konsekwentnie pojawiać, jako coś sprzecznego, dwojakiego i paradoksalnego. Jakkolwiek natychmiastowe doświadczenie rzeczywistości z bezpośredniego doświadczenia nie będzie wcale jawiło się jako paradoksalne. Rzeczywistość tylko wydaje się być paradoksalna, kiedy my konstruujemy historię naszych percepcji.

PYTANIE – To ma sens, kiedy patrzmy na cos nowego, decydując, co to znaczy. Ale aktualnie nie zmieniam rzeczywistości, nieprawdaż? Ja tylko zmieniam moje interpretacje na temat rzeczywistości.

FRED ALAN WOLF – Odpowiedź jest subtelna, ale tak zaskakująca, jak to tylko może się wydawać. Zmieniasz rzeczywistość wprost poprzez jej obserwację. W prawdziwym świecie mechaniki kwantowej ostatecznie i całkowicie my wpływamy na wszechświat, kiedykolwiek obserwujemy go lub cokolwiek w nim.

Rozważmy prosty przykład: kwantowa mechanika przedszkolnej piosenki zaczyna się tak: „Gwiazdka świeci, gwiazdka jasna, pierwsza gwiazdka, którą widzę tej nocy”. Qwiff opisujący foton wyemitowany z gwiazdy cztery lata świetlne od ziemi ma bardzo prosty schemat ruchu. Ten schemat przybiera formę kulistej, niekończącej się fali, która marszcząc się, pulsuje w kierunku od centrum na zewnątrz jak warstwy cebuli. Dwuwymiarowa wersja tego jest tworzona kiedykolwiek tylko rzucisz kamień do spokojnego stawu.

Potencjalny obserwator, A, na ziemi mógłby, na przykład myśleć o możliwości gwiazdy egzystującej w tym samym punkcie w przestrzeni. Wyobraź sobie nie odkrytą gwiazdę, wołającą o pomoc, proszącą o znalezienie. Wysyła ona pojedynczy foton qwiff, który rozchodzi się na całą przestrzeń. Każdy punkt na powierzchni jej fali jest prawdopodobnym punktem odkrycia. Ale nie ma we wszechświecie inteligencji by to wiedzieć. Tak więc powierzchnia fali rośnie, rozszerzając się dalej, ale stając się słabszą w miarę postępu. Być może jeśliby się to rozszerzało dalej w miarę postępu, tak jak nadmuchiwany balon, odnalazło by inteligencję. Nagle na ziemi coś wpada do głowy naszego myślącego obserwatora. W błysku szybszym niż światło, obserwator widzi światło gwiazdy. I w tej chwili qwiff zostaje drastycznie zmieniony, jak przekłuty balon. Można powiedzieć, że foton przybył. Na scenie pojawiła się inteligencja. Na scenie pojawiła się też wiedza. Wiedza została zmieniona. Pojedynczy qwiff fotonu, który został rozprzestrzeniony w orbicie o promieniu czterech lat świetlnych, załamał się w jednym atomowym zdarzeniu na siatkówce oka obserwatora. To wydarzenie – załamanie się funkcji fali ze średnicą ośmiu lat świetlnych do jednego punktu na siatkówce widza – jest zmianą wpływającą na cały wszechświat z powodu jednej chwili.

W międzyczasie, kolejny obserwator B, mógł również poszukiwać tego światła gwiazdy. Przypuśćmy, że obserwator B czekał na błysk, będąc na innej planecie, która również znajdowała się w odległości czterech lat świetlnych od gwiazdy, ale po przeciwnej stronie do obserwatora A. B mógł przegapić cały spektakl, ponieważ A uchwycił qwiff. Kiedy A zobaczył światło, zmienił prawdopodobieństwo na całą przestrzeń.

Ale tuż przed odkryciem obserwatora A, oboje, A i B mają równe szanse na odkrycie gwiazdy. W tym świecie zamieszkanym przez qwiffs, foton potencjalnie był w dwóch miejscach, blisko A i blisko B, w tym samym czasie. W rzeczy samej był potencjalnie i jednocześnie w każdym punkcie na tym okręgu qwiff. Później A zobaczył światło.

Cały wywiad na http://imaginarium.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=426:dusza-i-fizyka-kwantowa&catid=45:po-pierwsze&Itemid=53
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl