logo
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Czy jestem sobą  (Przeczytany 12818 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Robakks

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 50
  • Płeć: Mężczyzna
  • AGEOMETRETOS MEDEIS EISITO
    • Zobacz profil
    • Robakks na Google
    • Email
Odp: Czy jestem sobą
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 29, 2011, 21:33:20 »
przenoszenie wątku służy porządkowi ale niestety nie da rady tego poskładać
wracając do tematu ponieważ wątek jest migrujący problematyczny paradoks  jest problematyczny ponieważ postrzegasz go poprzez liniową percepcje czasu
Cytuj
Jeżeli przyjmiemy za właściwą, teorie wielkiego wybuchu jako początek tego stanu rzeczywistości a jego końcowa kompresję jako zakończenie , to w moim pojęciu to co wydarza się pomiędzy będzie przypominać fraktal 3d  wydarzenia są wzajemnie powiązane i stanowią całość  ich interakcja  z obiektami  współuczestniczącymi w tym procesie  jest całkowita ponieważ wszystkie zaczęły w tym samym punkcie  i w tym samym punkcie kończą swój bieg opisując to liniowym pojęciem czasu .Wszechświat jaki znamy przypominał by kłębek wełny gdzie wszystkie wydarzenia stanowią jedną całość .
http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,179.18.html

OK.
Napiszę Ci co myślę o takiej teorii wspólnego początku i wydarzeń wzajemnie powiązanych stanowiących całość.
Napiszę Ci na przykładzie kulek bilardowych. Kulki toczą się na idealnym blacie bez tarcia, a zderzenia są sprężyste w trakcie których nie następuje strata energii. Raz wprawione w ruch będą się odbijać w sposób jak najbardziej przewidywalny i ze 100% pewnością można przewidzieć ich położenie w dowolnej chwili czasowej znając oczywiście dokładną wartość pierwiastków i sinusów.
Wszystkie kulki za wyjątkiem jednej są bezwolnymi przedmiotami, ale jedna kulka jest podmiotem i burzy cały ten rachunek, bowiem nie da się przewidzieć kiedy zmieni swoją trajektorię i zrobi unik.

Czy wiesz po co pisałem o przedmiotach i podmiotach w poprzednich postach?
۞           

Offline east

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 614
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Czy jestem sobą
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 29, 2011, 21:34:59 »
Robakks wybacz, ale to ja coś zamieszałem z tym przenoszeniem postów dziś. Dawno tu nikt nie moderował , ponieważ wszystko się układało w swoim żółwim tempie  aż do momentu kiedy wpadłeś na forum i nas rozruszałeś , trzeba Ci przyznać. Tak to postrzegam :)

A w przedmiotowej sprawie to  .. o co chodzi ?
 Bo się nieco pogubiłem.  Robakks czy chcesz coś Michałowi-Aniołowi  udowodnić  ? Przekonać go do czegoś ?
Może weź sprecyzuj swój cel ...

pozdr :)
dyscyplina jest sztuką: sztuką stawiania czoła nieskończoności bez mrugnięcia okiem...

Offline Robakks

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 50
  • Płeć: Mężczyzna
  • AGEOMETRETOS MEDEIS EISITO
    • Zobacz profil
    • Robakks na Google
    • Email
Odp: Czy jestem sobą
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 29, 2011, 22:05:17 »
Robakks wybacz, ale to ja coś zamieszałem z tym przenoszeniem postów dziś.

A w przedmiotowej sprawie to  .. o co chodzi ?
 Bo się nieco pogubiłem.  Robakks czy chcesz coś Michałowi-Aniołowi  udowodnić  ? Przekonać go do czegoś ?
Może weź sprecyzuj swój cel ...

pozdr :)

Administrator Leszek mi uświadomił, że zaczęło się od Ciebie korygując nick autora tytułu wątku  "Czy jestem sobą", zresztą wątku, który już pod tym tytułem występuje w innym dziale.  Michał próbował jakoś to uporządkować robiąc galimatias ;D

Każdy mój post i każda wypowiedź zawiera inną myśl, inny sens, inne przesłanie, a wynika to z faktu, że reaguję w czasie rzeczywistym na wypowiedzi rozmówców.
Aktualnie tłumaczę Michałowi, że koncepcja  kłębka wełny gdzie wszystkie wydarzenia stanowią jedną całość nie sprawdza się gdy któraś z kulek zachowuje się niederministycznie bo jej tor ulega zmianie z innego powodu niż wymuszony Pierwszym Uderzeniem. :)
۞

Tijavar

  • Gość
Odp: Czy jestem sobą
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 29, 2011, 23:11:22 »
Cytuj
rzadko kiedy można przeczytać dłuższe moje posty gdyż ich nie produkuję, ze względów czysto praktycznych (wiem że nic nie wiem lub wiem że jeszcze dużo muszę się dowiedzieć) ponieważ ciągle się rozwijam zarówno "naukowo" jak i duchowo, dlatego posiłkuje się textami która w jakiś aspektach mnie rozwijają i dziele się tym z innymi. Co oni z tego wezmą zależy od ich osobistego rozwoju (doświadczenia itp) ., nie mam zamiaru  wytyczać im drogi  interpretując dany text,( chyba że rozpocznie się dyskusja i wtedy zaczynam wymiane poglądów czy przemyśleń) .Co do autorytetów to takowych nie mam i jest to mój życiowy dramat  ;) więc ty też mi ich nie przypisuj , bo to pomówienie jest ;)

Anioł, ale to szalenie przyjemne jest czytać Twoje własne spostrzeżenia  :) co do "wiem, że nic nie wiem...." , to ja z kolei nie wiem, czy ktokolwiek może powiedzieć, że coś wie (lol), ale jakby tak wszyscy z tytułu domniemanego braku wiedzy przestali się komunikować - uogólniam  ;) - to na świecie zaległoby totalne milczenie - fantazjuję  ;)

Tak sobie teoretyzuję, że o tym ile i co wiemy, możemy dowiedzieć się właśnie przez kontakt z innymi ludźmi, a w tym całym procesie rozwoju duchowego i jego konsekwencji, OGROMNĄ rolę odgrywa INTUICJA, którą większość ignoruje, bo po prostu się jej boi - "po co iść nową ścieżką, skoro istnieją już te pewniejsze, bo wydeptane".

Czysta kartka to w moim odczuciu pole, które możemy sobie dowolnie zagospodarować, a potem skonfrontować to z polami innych, coś wyrzucić coś dodać, a nawet zniszczyć i zacząć od początku (ważne by się tego procesu "ciągle od nowa" nie bać).

Podoba mi się, jak sam coś interpretujesz, to faktycznie anomalia forumowa czytać Twoje dłuższe wypowiedzi, ale cieszę się, że można mi było tego doświadczyć, bo dzięki temu się rozwijam!  cmok :tuli:

Dzięki east i dzięki Edi również, bardzo to wszystko pouczająco budujące  ;D


Offline east

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 614
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Czy jestem sobą
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 29, 2011, 23:15:11 »
Cytuj
Aktualnie tłumaczę Michałowi, że koncepcja  kłębka wełny gdzie wszystkie wydarzenia stanowią jedną całość nie sprawdza się gdy któraś z kulek zachowuje się niederministycznie bo jej tor ulega zmianie z innego powodu niż wymuszony Pierwszym Uderzeniem.

To polega na tym, moim zdaniem, że nie da rady objąć umysłem niedestrukcyjnej harmonii fraktalnej. Wydaje nam się , że  kłębki zachowują się nieprzewidywalnie, ale w ostatecznym rozrachunku tak nie jest, gdyż nie tylko JEDEN, ale WSZYSTKIE  kłębki zachowują się  w podobny, nieprzewidywalny sposób. I następuje samooroganizacja tego całego "bałaganu" dlatego, że spójrz na siebie : jesteś zbudowany wg proporcji świętej geometrii, Twoje komórki takie są, cały Twój hardware ..forma, świadomość nawet .. Tylko umysł chce zachowywać  się inaczej i robi to, ale w pewien , trudny do przewidzenia i opisania sposób, wykonuje wspaniałą pracę, gdyż harmoniczna doskonałość uwzględnia i wykorzystuje te nieharmoniczne zachowania do swoich celów ..
To i tak jest jedna całość . Trudno to w dwóch zdaniach wyjaśnić ...
dyscyplina jest sztuką: sztuką stawiania czoła nieskończoności bez mrugnięcia okiem...

Offline Robakks

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 50
  • Płeć: Mężczyzna
  • AGEOMETRETOS MEDEIS EISITO
    • Zobacz profil
    • Robakks na Google
    • Email
Odp: Czy jestem sobą
« Odpowiedź #15 dnia: Kwiecień 30, 2011, 00:09:22 »
spójrz na siebie : jesteś zbudowany wg proporcji świętej geometrii, Twoje komórki takie są, cały Twój hardware ..forma, świadomość nawet .. Tylko umysł chce zachowywać  się inaczej i robi to, ale w pewien , trudny do przewidzenia i opisania sposób, wykonuje wspaniałą pracę, gdyż harmoniczna doskonałość uwzględnia i wykorzystuje te nieharmoniczne zachowania do swoich celów ..
To i tak jest jedna całość . Trudno to w dwóch zdaniach wyjaśnić ...

Od kilku tygodni zainteresowałem się astronomią i zafascynował mnie układ współrzędnych. Nieruchomy środek ciężkości Ziemi jest środkiem Wszechświata.
Na płaszczyźnie równika znajdują się osie x i z a oś obrotu Ziemi jest osią y. Wszystkie trzy osie są oczywiście kartezjańskie, a więc nieskończone.
Ten układ współrzędnych wypełniony jest gwiazdami i innymi obiektami astronomicznymi i szacuje się, że najdalsze widoczne obiekty znajdują się w odległości kilkunastu miliardów  parseków. Dalej przyrządy nie sięgają.

Kilkanaście miliardów  parseków to promień R Wszechświata uznanego.
Pozostałe oo-R parseków to promień wszechświata geometrycznego.

pytanie:
Czy harmoniczna doskonałość o której piszesz sięga tylko tam gdzie wzrok sięga, czy rozciąga się dalej aż po kres  wszechświata geometrycznego w nieskończoności? :-)
۞

Offline Lucyfer

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 608
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Czy jestem sobą
« Odpowiedź #16 dnia: Kwiecień 30, 2011, 00:43:26 »
Cytat: east
To polega na tym, moim zdaniem, że nie da rady objąć umysłem niedestrukcyjnej harmonii fraktalnej. Wydaje nam się , że  kłębki zachowują się nieprzewidywalnie, ale w ostatecznym rozrachunku tak nie jest, gdyż nie tylko JEDEN, ale WSZYSTKIE  kłębki zachowują się  w podobny, nieprzewidywalny sposób. I następuje samooroganizacja tego całego "bałaganu"

Harmoniczna doskonałość

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=GtiSCBXbHAg" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=GtiSCBXbHAg</a>

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Czy jestem sobą
« Odpowiedź #17 dnia: Kwiecień 30, 2011, 01:14:56 »
pytanie trochę dziwne typu:
jeżeli widzimy mur zbudowany z cegieł to jeśli ten mur sięga dalej niż nasz wzrok  to czy dalej jest zbudowany z cegieł ?

Jeżeli zakładamy że  mur jest zbudowany z cegieł  to przyjmujemy że jest zbudowany z cegieł nawet gdy nie widzimy reszty lecz nie dowiemy się tego gdy nie zbadamy tego empirycznie, ale założenie wydaje się słuszne.

wracając do pojęcia czasu liniowego i "całościowego"

Wracając do czasu
Jeśli nakręcisz film z sobą w roli głównej ,na żywca to w trakcie kręcenia filmu upływ czasu jest liniowy a ty masz wolny wybór i jesteś niedeterministyczną jednostką  lecz gdy film już jest nakręcony i zacznie go się oglądać, co się stanie z tym determinizmem? Jak wtedy go postrzegasz.Tak samo jest z drogą którą niemożna przebyć, w paradoksach które wymieniłeś,matematycznie można ten ruch kompresować w nieskończoność lecz jeśli cały ten proces nagrasz na filmie to nagle niema paradoksu po prostu w pewnym momencie dla widza staniesz w miejscu bo nie będzie on w stanie dostrzec żadnego ruchu ,przykład z racji swej natury nie oddaje całości problemu,lecz wykazuje że jeśli już masz ten film  to  nie ma paradoksu bo masz w ręku cały film z początkiem i końcem.Co prawda powstaje wtedy pytanie, czy twoje życie w takim razie jest niedeterministyczne czy zdeterminowane.  
Podobne problemy dotyczące niezgodności fizyki Newtonowskiej i kwantowej rozwiązuje teoria wielowymiarowego wszechświata .

Ps zjadło mi  dużo bardziej rozwiniętego posta  w trakcie pisania i nie chciało mi się go już odtwarzać od nowa, więc jest to skrótowe odtworzenie tego co znikło,powstał też nowy paradoks skoro stworzyłem informację a teraz  jej niema, to stworzyłem ją czy nie?

Niech ten artykuł będzie  podsumowaniem tej dyskusji:
http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,182.0.html
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 30, 2011, 02:32:01 wysłana przez Michał-Anioł »
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Robakks

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 50
  • Płeć: Mężczyzna
  • AGEOMETRETOS MEDEIS EISITO
    • Zobacz profil
    • Robakks na Google
    • Email
Odp: Czy jestem sobą
« Odpowiedź #18 dnia: Kwiecień 30, 2011, 09:56:25 »

pytanie:
Czy harmoniczna doskonałość o której piszesz sięga tylko tam gdzie wzrok sięga, czy rozciąga się dalej aż po kres  wszechświata geometrycznego w nieskończoności? :-)
۞

Jeżeli zakładamy że  mur jest zbudowany z cegieł  to przyjmujemy że jest zbudowany z cegieł nawet gdy nie widzimy reszty lecz nie dowiemy się tego gdy nie zbadamy tego empirycznie, ale założenie wydaje się słuszne.


Dla ludzi wierzących w jedną z odmian współczesnego Boga - ta Istota jest nieskończona oo, a Świat stworzony przez tę Istotę jest skończony  - a więc Świat nazywany Wszechświatem o rozmiarze 1 stanowi 1/oo całej Bożej objętości, która geometrycznie jest co najmniej taka jak układ współrzędnych Kartezjusza.
Dlatego pytam:
Czy harmoniczna doskonałość sięga tylko tam gdzie wzrok sięga, a więc ma rozmiar 1, czy jest większa taka np. jak Boża Istota.
Pytam nie o założenia, ale o logikę.
Czy harmoniczna doskonałość wykracza poza Wszechświat 1 stwarzając warunki pęcznienia teoretycznego balona o nazwie Big-Bang, który po spęcznieniu osiąga rozmiar 1, a więc puchnie nie puchnąc.
Rozumiesz o co pytam? :-)
۞

Offline east

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 614
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Czy jestem sobą
« Odpowiedź #19 dnia: Kwiecień 30, 2011, 11:51:33 »
Robakks genialne są te Twoje pytania :) Na każdym poziomie pojmowania .

Tylko czemu sprowadzać  coś do 1 ? Harmoniczna doskonałość nie ma jakiegoś skończonego rozmiaru. Jeśli zobrazować to harmonicznie to raczej w formie fraktalnej ,nieskończonej dekompresji. Skala ( puchnięcie ) jest pojęciem względnym. Tak samo fraktalna kompresja. Jedyną harmoniczną i niedestruktywną, rekursywną (  dodaje się i mnoży ) kompresję zapewnia święta geometria. Nie dość , że jest nie do zatrzymania to stanowi oś konstrukcyjną wszechświata, jego taki jakby  "kręgosłup" - na  każdym poziomie. Fraktalna kompresja odzwierciedlona jest w teorii  holograficznego wszechświata. I choć to wydawać by się mogło mało logiczne, to uwierz , że da się to objąć rozumem :)
dyscyplina jest sztuką: sztuką stawiania czoła nieskończoności bez mrugnięcia okiem...