logo
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Drugie odkrycie świętości  (Przeczytany 2676 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Drugie odkrycie świętości
« dnia: Lipiec 18, 2011, 22:21:46 »
http://imaginarium.org.pl/images/stories/demo/poeta_byc_na_chwile.jpg
Drugie odkrycie świętości


Poczucie absurdu istnienia wiąże się ze spadkiem po Galileuszu i Newtonie, twórcach redukcjonistycznej wizji kosmosu, który przypomina monstrualny zegar, podkreśla Kauffman. Ludzie go zamieszkujący są jak nakręcane roboty. Znając prawa podstawowe, prawa cząstek i oddziaływań – teoretycznie można wyjaśnić wszystko, co z nich złożone. Tak do niedawna sądzono. Okazuje się jednak, że różne prawa obowiązują w różnych skalach wielkości.
 Zwłaszcza gdy badamy układy złożone z wielu elementów – cząstek, molekuł, mikroorganizmów, mrówek, ptaków, ludzi. Reguł opisujących ich zachowanie nie sposób wywieść z praw podstawowych.
 
 
 W latach 80. ludzie myślący w podobny sposób byli w naukowej awangardzie. Ci rebelianci (był wśród nich słynny odkrywca kwarków, noblista Murray Gell-Mann) w górach Nowego Meksyku założyli Santa Fe Institute – „klasztor” nowej, interdyscyplinarnej nauki o złożoności. Stuart Kauffman, laureat prestiżowego stypendium MacArthura (zwanym stypendium dla geniuszy), spędził tam 11 lat. Szukał nowej odpowiedzi na stare pytanie o genezę życia.
Zwykle zakłada się, że życie, jakie znamy, rozpoczęło się od spontanicznego pojawienia się DNA, RNA lub innej podobnej struktury zdolnej do przechowywania i przekazywania informacji na temat budowy i rozwoju organizmu. Niestety, wyjaśnienie szczegółów tego procesu jest wyjątkowo trudne, a pojawienie się takich struktur – niebywale mało prawdopodobne. Kauffman poszedł inną ścieżką. Chciał, żeby życie było niezależne od lokalnych praw fizyki – żeby pojawiało się w sposób naturalny i nieunikniony. Prowadząc komputerowe symulacje dowiódł, że w dostatecznie bogatym w związki chemiczne układzie mogą spontanicznie zajść procesy samoorganizacji. Reakcje chemiczne zaczynają pracować w cyklach, stają się coraz bardziej złożone. Zaczyna pulsować życie. Kauffman sformalizował ten zbiór przypuszczeń do postaci teorii, którą coraz chętniej posługują się naukowcy badający genezę życia. Podejmują próby eksperymentalnego jej potwierdzenia. Z jej matematycznych założeń z powodzeniem korzystają także fizycy, badacze sztucznej inteligencji czy ekonomiści analizujący sieci powiązań uczestników wolnego rynku.

więcej na : http://imaginarium.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=299:drugie-odkrycie-witoci&catid=50:po-trzecie&Itemid=61
« Ostatnia zmiana: Lipiec 18, 2011, 22:27:07 wysłana przez Michał-Anioł »
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline east

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 614
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Drugie odkrycie świętości
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 20, 2011, 14:28:42 »
Bardzo fajny wywiad ,trzeba przeczytać całość.
I ten wniosek na końcu artykułu

Być odpowiedzialnym do granic tego, co wiemy, nie mogąc wiedzieć wszystkiego. To jakby zaproszenie do wydoroślenia, dojrzenia – dla nas, gatunku ludzkiego.(..)  To właśnie jest humanizm, prawda?
dyscyplina jest sztuką: sztuką stawiania czoła nieskończoności bez mrugnięcia okiem...