logo
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Eckhart Tolle - Dom wariatów  (Przeczytany 15775 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Eckhart Tolle - Dom wariatów
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 11, 2011, 21:41:02 »
 :super:
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Vortex7

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 332
    • Zobacz profil
    • Bezdomny blog
    • Email
Odp: Eckhart Tolle - Dom wariatów
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 12, 2011, 00:21:02 »
Cytat: Vortex7
"JA" to wirus w twoim umyśle. Twoje "JA" nie istnieje.
Jesteś wirusem w moim umyśle który chce mnie przekonać że nie istnieje  :D
Ok, jutro. Rozpocznę swój wątek, by nie zaśmiecać innych.

Acidizer69

  • Gość
Odp: Eckhart Tolle - Dom wariatów
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 12, 2011, 05:37:29 »
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=5DRSkpvgh2g" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=5DRSkpvgh2g</a> Prawie szósta nad ranem i kończę dyżur. Więc stąd dodatkowy "evil sence of humor"
http://www.youtube.com/watch?v=Xbt30UnzRWw To z kolei by część wypowiedzi doktora zło była bardziej zrozumiała. Vortex7 - pamiętaj o osłonach !  ;)

A tak na poważnie, żebyś nie myślał, że sobie pozwalam - przecież paradosku nie da sie udowodnić. A "JA" to paradoks, wiemy o tym wszyscy - logiczna pułapka, oby jako zabawka ,jak każdy koan zresztą. Mistrz rzuca je właśnie po to by się nimi pobawić. A czasem trzeba się napocić, namęczyć. Mi lata to zajęło. Chciałbym opowiedzieć przy innej okazji jak właśnie przykład mojego życia to było szukanie tego co miałem cały czas. I mnożyłem frustrację gdyż nie mogłem złapać tego "w ręce" bo.... cały czas to miałem "w rękach". Szkoda, że za często brane jest to na poważnie i wiesz dobrze, że jak ktoś w porę nie odpuści to bywa że leje się krew. A leje się i Bliski Wschód aż w niej skąpany.

I zobacz kto to mówi... Weź za przykład moje "akcje" i wstyd jaki sobię tylko robię traktując pewne sprawy na poważnie. Aż musiał Radosław interweniować. Na szczęście skutecznie.

Ekchart jest mistrzem, nikt w to nie wątpi. Ale czy trzeba tu coś udowadniać ? Ja nic nie mam do dodania po jego słowach. I to właśnie jest w tym najpiękniejsze, że zwyczajnie nie ma takiej potrzeby.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 12, 2011, 06:00:04 wysłana przez Acidizer69 »

Offline Michał-Anioł

  • między niebem a piekłem
  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1338
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym
    • Zobacz profil
    • Imaginarium
Odp: Eckhart Tolle - Dom wariatów
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 12, 2011, 18:19:45 »
Cytat: Vortex7
"JA" to wirus w twoim umyśle. Twoje "JA" nie istnieje.
Jesteś wirusem w moim umyśle który chce mnie przekonać że nie istnieje  :D
Ok, jutro. Rozpocznę swój wątek, by nie zaśmiecać innych.
Kto rozpocznie nowy wątek?Wirus? :oczko:
Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!
www.imaginarium.org.pl

Offline Vortex7

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 332
    • Zobacz profil
    • Bezdomny blog
    • Email
Odp: Eckhart Tolle - Dom wariatów
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 17, 2011, 02:33:44 »
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=WoQzcyuIj5c" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=WoQzcyuIj5c</a>

Offline Vortex7

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 332
    • Zobacz profil
    • Bezdomny blog
    • Email
Odp: Eckhart Tolle - Dom wariatów
« Odpowiedź #15 dnia: Styczeń 08, 2012, 14:35:27 »
Nie udzielam odpowiedzi na pytanie: "Kim jestem?"; nie podaję definicji JA.
Utrzymuję jedynie pytanie.
Stąd też wątki o Tolle, Mooji, Jan Bereza OSB; udział w wątku Bezlitosna Prawda, Buddyzm, Allan Watts.

Słowa nie dają w tym przypadku odpowiedzi; przestrzeń myśli, słowa, operują w znacznie zawężonym polu tego co można ogólnie nazwać "istnieniem" i jako takie tym istnieniem nie są. Słowo "drzewo" nie jest drzewem, słowo "światło" nie jest światłem, słowo "świadomość" nie jest świadomością, słowo "ja" nie jest mną.
Sama konstrukcja języka, formy osobowe, zbudowane są w wyjściowym stanie braku zrozumienia natury, naszego JA, tego czym jesteśmy; podtrzymuje iluzję oddzielenia.

Rozpoznanie "JA nie istnieje" (JA jako niezależny, wyizolowany byt utożsamiony ze świadomością, myślami, ego zamkniętymi w naszych ciałach niczym żołnierz na polu bitwy świata zewnętrznego) wydaje się punktem wyjścia, pewnym drogowskazem i nie jest odpowiedzią samą w sobie, jedynie na coś wskazuje. Czasem pojawia się odpowiedź, czasem jest ich nieskończenie wiele, czasem jest jej brak; każdy z tych stanów jest właściwy, nie zaprzecza punktowi "JA nie istnieje" i jest w nim zawarty.

Słowa/etykiety są jedynie wskazówkami w pytaniu "Kim jestem?".

Tolle pokusił się o rozwinięcie tematu:

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=2o4z-iobB7I" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=2o4z-iobB7I</a>

Offline piotrek

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 10
    • Zobacz profil
Odp: Eckhart Tolle - Dom wariatów
« Odpowiedź #16 dnia: Styczeń 08, 2012, 18:34:06 »
Cześć ponownie

Rozpoznanie "JA nie istnieje" (JA jako niezależny, wyizolowany byt utożsamiony ze świadomością, myślami, ego zamkniętymi w naszych ciałach niczym żołnierz na polu bitwy świata zewnętrznego) wydaje się punktem wyjścia, pewnym drogowskazem i nie jest odpowiedzią samą w sobie, jedynie na coś wskazuje.

Mam podobne przemyślenia. Tylko że takie stwierdzenie pociąga za sobą pytanie co dalej.
Po przygodzie z BP odkurzyłem stare książki DeMello i innych Osho. Ich fragmenty dotyczące "Ja" i "braku Ja" stały się jasne ale ciągle zagadkę stanowią np. części poświęcone świadomości. Tolle również w  powyższym filmiku poświęca jej sporo miejsca.

Brak Ja nie rozwiązuję kwestii nawyków. Również nawyków związanych z etykietowaniem czy brakiem uwagi. Pytanie czy świadomość (czymkolwiek by ona nie była ) rozwiązuję ten "problem". Czy bycie świadomym można ćwiczyć  :o  :mysl:.

 

Offline Vortex7

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 332
    • Zobacz profil
    • Bezdomny blog
    • Email
Odp: Eckhart Tolle - Dom wariatów
« Odpowiedź #17 dnia: Styczeń 08, 2012, 19:50:16 »
Mam podobne przemyślenia. Tylko że takie stwierdzenie pociąga za sobą pytanie co dalej.
Spójrz na to pytanie z innej perspektywy:
Kto domaga się dalszego ciągu?
W domyśle: to co jest, nie jest kompletne, nie jest wystarczające samo w sobie i musi być uzupełnione o coś co nadejdzie w przyszłości?

Po przygodzie z BP odkurzyłem stare książki DeMello i innych Osho. Ich fragmenty dotyczące "Ja" i "braku Ja" stały się jasne ale ciągle zagadkę stanowią np. części poświęcone świadomości. Tolle również w  powyższym filmiku poświęca jej sporo miejsca.
Słowo "świadomość" to pewien substytut/etykietka, której wielu ludzi przypisuje nieco odmienne znaczenia.
Umysł tego się domaga, szuka zamiennika JA. Skoro nie JA, to może "świadomość"? Wszak "jestem świadomością" całkiem ładnie brzmi  8*)
Słowa nie oddają natury świadomości. Czy to wszystko co widzisz, cały otaczający świat jest świadomością? Czy zanim się tu pojawiłeś jej nie było? Czy jak stąd odejdziesz, ona też odejdzie? Dlaczego więc mielibyśmy w swoim egoizmie mienić się świadomością?

Brak Ja nie rozwiązuję kwestii nawyków. Również nawyków związanych z etykietowaniem czy brakiem uwagi.
Tak, rozpoznanie braku ja nie rozwiązuje kwestii nawyków. Pozwala je postrzec i weryfikować, puszczać je, nie zasilać ich w nieskończoność, otworzyć się na postrzeganie momentu "teraz", właściwe działanie.

Pytanie czy świadomość (czymkolwiek by ona nie była ) rozwiązuję ten "problem". Czy bycie świadomym można ćwiczyć  :o  :mysl:.
Użycie w tym przypadku słowa "świadomość" może sugerować jakieś wyobrażenia, te nie rozwiązują niczego, lub też niewiele.
Prędzej "uważność".
Tak, uważność można ćwiczyć oraz pielęgnować różnymi technikami proponowanymi przez wielu różnych nauczycieli; każdy może sobie coś wybrać. To sprawa indywidualnych uwarunkowań, aż i one przeminą  ;)

Offline piotrek

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 10
    • Zobacz profil
Odp: Eckhart Tolle - Dom wariatów
« Odpowiedź #18 dnia: Styczeń 09, 2012, 18:14:33 »
Spójrz na to pytanie z innej perspektywy:
Kto domaga się dalszego ciągu?
W domyśle: to co jest, nie jest kompletne, nie jest wystarczające samo w sobie i musi być uzupełnione o coś co nadejdzie w przyszłości?

Oczywiście jest to pytanie pochodzące z umysłu. Tylko co z tego?
 A kompletna nie jest świadomość lub jak wolisz uważność (dla mnie to to samo).

Słowo "świadomość" to pewien substytut/etykietka, której wielu ludzi przypisuje nieco odmienne znaczenia.
Umysł tego się domaga, szuka zamiennika JA. Skoro nie JA, to może "świadomość"? Wszak "jestem świadomością" całkiem ładnie brzmi  8*)
Słowa nie oddają natury świadomości.

Ja nie o tym. Nie szukam zamiennika.


Czy to wszystko co widzisz, cały otaczający świat jest świadomością? Czy zanim się tu pojawiłeś jej nie było? Czy jak stąd odejdziesz, ona też odejdzie?
No właśnie. Dobre pytania. Co Tolle ma na myśli mówiąc świadomość ?. Czy świadomość jednostki jest częścią większej całości?
I czy świadomość taką jaką ma jednostka to wogóle ta sama świadomość o której mówi Tolle czy inny Mooji.
I dla wyjaśnienia: nie piszę tu o bycie posiadającym świadomość.

Brak Ja nie rozwiązuję kwestii nawyków. Również nawyków związanych z etykietowaniem czy brakiem uwagi.
Tak, rozpoznanie braku ja nie rozwiązuje kwestii nawyków. Pozwala je postrzec i weryfikować, puszczać je, nie zasilać ich w nieskończoność, otworzyć się na postrzeganie momentu "teraz", właściwe działanie.

A jak inaczej postrzegać moment "teraz" bez uważności/świadomości. Do tego zmierzam. Brak Ja to początek. A co jest końcem? Całkowita świadomość/uważność?

Tak, uważność można ćwiczyć oraz pielęgnować różnymi technikami proponowanymi przez wielu różnych nauczycieli; każdy może sobie coś wybrać. To sprawa indywidualnych uwarunkowań, aż i one przeminą  ;)

Czyli świadomość braku Ja nie jest końcem ponieważ potrzebny jest dodatkowy 'wysiłek'?

Offline Vortex7

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 332
    • Zobacz profil
    • Bezdomny blog
    • Email
Odp: Eckhart Tolle - Dom wariatów
« Odpowiedź #19 dnia: Styczeń 11, 2012, 01:30:53 »
[...] świadomość lub jak wolisz uważność (dla mnie to to samo).
Pojęcia wydają się pozornie tożsame.

Świadomość bywa rozumiana jako pewien stan psychiczny, aktywność umysłowa w której podmiot analizuje zjawiska zachodzące wokół niego i stosownie do własnych uwarunkowań na nie reaguje; działa zgodnie z nimi istnienia ich nie dostrzegając.

Uważność tym się różni od świadomości, że daje wolność od tych uwarunkowań. Nie oznacza, że nie pojawiają się w umyśle, lecz nie są niewidzialne; można ich użyć lub je pominąć, nie zasilać ich.

Czyli świadomość braku Ja nie jest końcem ponieważ potrzebny jest dodatkowy 'wysiłek'?
Świadomość braku JA to nonsens, bo zakłada podmiotowość posiadacza.
Termin "rozpoznanie braku JA" jest porzuceniem myśli o posiadaczu JA, nie zasilaniem jej. W tym sensie jest końcem.
Rzeczywistość jest na swoim miejscu; ciało zna swoją pracę, w umyśle nadal pojawiają się myśli.
Praktyka uważności pomaga pielęgnować ten stan, nie wkręcać się w wyobrażenia i uwarunkowania; dostrzegać to, co jest, w miejsce myślenia o tym, co jest; nie być powodowanym przez uwarunkowania umysłu.

Co Tolle ma na myśli mówiąc świadomość ?. Czy świadomość jednostki jest częścią większej całości?
I czy świadomość taką jaką ma jednostka to wogóle ta sama świadomość o której mówi Tolle czy inny Mooji.
I dla wyjaśnienia: nie piszę tu o bycie posiadającym świadomość.
Tzw. przewodnicy duchowi używają pojęcie świadomości w znaczeniu znacznie szerszym, właściwym ich nauczaniu.
Zazwyczaj udostępniają źródła: książki czy materiały video.
W tym wątku Tolle często porusza tą kwestię.