Choose fontsize:
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
 
  W tej chwili nie ma nikogo na czacie
Strony: « 1 2 3 4 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Eckhart Tolle - Dom wariatów  (Przeczytany 11745 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Lucyfer
Administrator
Ekspert
*****
Wiadomości: 577




Zobacz profil Email
« Odpowiedz #9 : Grudzień 11, 2011, 21:44:02 »


Cytat: Michał-Anioł
Kim jesteś jak dotąd nie udzieliłeś odpowiedzi na to pytanie
Cytat: Vortex7
Owszem, taka odpowiedz nie nastapila i nie nastapi
Ależ nastąpiła Uśmiech
Cytat: Vortex7
"JA" to wirus w twoim umyśle. Twoje "JA" nie istnieje.
Jesteś wirusem w moim umyśle który chce mnie przekonać że nie istnieje  Duzy usmiech

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
Michał-Anioł
między niebem a piekłem
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1338


Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym



Michał Anioł
Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #10 : Grudzień 11, 2011, 22:41:02 »


 super

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!

www.imaginarium.org.pl
Vortex7
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 332




Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #11 : Grudzień 12, 2011, 01:21:02 »


Cytat: Vortex7
"JA" to wirus w twoim umyśle. Twoje "JA" nie istnieje.
Jesteś wirusem w moim umyśle który chce mnie przekonać że nie istnieje  Duzy usmiech
Ok, jutro. Rozpocznę swój wątek, by nie zaśmiecać innych.

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

Acidizer69
Gość
« Odpowiedz #12 : Grudzień 12, 2011, 06:37:29 »


<a href="http://www.youtube.com/watch?v=5DRSkpvgh2g" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=5DRSkpvgh2g</a> Prawie szósta nad ranem i kończę dyżur. Więc stąd dodatkowy "evil sence of humor"
http://www.youtube.com/watch?v=Xbt30UnzRWw To z kolei by część wypowiedzi doktora zło była bardziej zrozumiała. Vortex7 - pamiętaj o osłonach !  Mrugnięcie

A tak na poważnie, żebyś nie myślał, że sobie pozwalam - przecież paradosku nie da sie udowodnić. A "JA" to paradoks, wiemy o tym wszyscy - logiczna pułapka, oby jako zabawka ,jak każdy koan zresztą. Mistrz rzuca je właśnie po to by się nimi pobawić. A czasem trzeba się napocić, namęczyć. Mi lata to zajęło. Chciałbym opowiedzieć przy innej okazji jak właśnie przykład mojego życia to było szukanie tego co miałem cały czas. I mnożyłem frustrację gdyż nie mogłem złapać tego "w ręce" bo.... cały czas to miałem "w rękach". Szkoda, że za często brane jest to na poważnie i wiesz dobrze, że jak ktoś w porę nie odpuści to bywa że leje się krew. A leje się i Bliski Wschód aż w niej skąpany.

I zobacz kto to mówi... Weź za przykład moje "akcje" i wstyd jaki sobię tylko robię traktując pewne sprawy na poważnie. Aż musiał Radosław interweniować. Na szczęście skutecznie.

Ekchart jest mistrzem, nikt w to nie wątpi. Ale czy trzeba tu coś udowadniać ? Ja nic nie mam do dodania po jego słowach. I to właśnie jest w tym najpiękniejsze, że zwyczajnie nie ma takiej potrzeby.

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

« Ostatnia zmiana: Grudzień 12, 2011, 07:00:04 wysłane przez Acidizer69 » Zapisane
Michał-Anioł
między niebem a piekłem
Moderator Globalny
Ekspert
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1338


Nauka jest tworem mistycznym i irracjonalnym



Michał Anioł
Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #13 : Grudzień 12, 2011, 19:19:45 »


Cytat: Vortex7
"JA" to wirus w twoim umyśle. Twoje "JA" nie istnieje.
Jesteś wirusem w moim umyśle który chce mnie przekonać że nie istnieje  Duzy usmiech
Ok, jutro. Rozpocznę swój wątek, by nie zaśmiecać innych.
Kto rozpocznie nowy wątek?Wirus? Oczko

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

Wierzę w sens eksploracji i poznawania życia, kolekcjonowania wrażeń, wiedzy i doświadczeń. Tylko otwarty i swobodny umysł jest w stanie zrozumieć świat!

www.imaginarium.org.pl
Vortex7
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 332




Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #14 : Grudzień 17, 2011, 03:33:44 »


<a href="http://www.youtube.com/watch?v=WoQzcyuIj5c" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=WoQzcyuIj5c</a>

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

Vortex7
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 332




Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #15 : Styczeń 08, 2012, 15:35:27 »


Nie udzielam odpowiedzi na pytanie: "Kim jestem?"; nie podaję definicji JA.
Utrzymuję jedynie pytanie.
Stąd też wątki o Tolle, Mooji, Jan Bereza OSB; udział w wątku Bezlitosna Prawda, Buddyzm, Allan Watts.

Słowa nie dają w tym przypadku odpowiedzi; przestrzeń myśli, słowa, operują w znacznie zawężonym polu tego co można ogólnie nazwać "istnieniem" i jako takie tym istnieniem nie są. Słowo "drzewo" nie jest drzewem, słowo "światło" nie jest światłem, słowo "świadomość" nie jest świadomością, słowo "ja" nie jest mną.
Sama konstrukcja języka, formy osobowe, zbudowane są w wyjściowym stanie braku zrozumienia natury, naszego JA, tego czym jesteśmy; podtrzymuje iluzję oddzielenia.

Rozpoznanie "JA nie istnieje" (JA jako niezależny, wyizolowany byt utożsamiony ze świadomością, myślami, ego zamkniętymi w naszych ciałach niczym żołnierz na polu bitwy świata zewnętrznego) wydaje się punktem wyjścia, pewnym drogowskazem i nie jest odpowiedzią samą w sobie, jedynie na coś wskazuje. Czasem pojawia się odpowiedź, czasem jest ich nieskończenie wiele, czasem jest jej brak; każdy z tych stanów jest właściwy, nie zaprzecza punktowi "JA nie istnieje" i jest w nim zawarty.

Słowa/etykiety są jedynie wskazówkami w pytaniu "Kim jestem?".

Tolle pokusił się o rozwinięcie tematu:

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=2o4z-iobB7I" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=2o4z-iobB7I</a>

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

piotrek
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 10



Zobacz profil
« Odpowiedz #16 : Styczeń 08, 2012, 19:34:06 »


Cześć ponownie

Rozpoznanie "JA nie istnieje" (JA jako niezależny, wyizolowany byt utożsamiony ze świadomością, myślami, ego zamkniętymi w naszych ciałach niczym żołnierz na polu bitwy świata zewnętrznego) wydaje się punktem wyjścia, pewnym drogowskazem i nie jest odpowiedzią samą w sobie, jedynie na coś wskazuje.

Mam podobne przemyślenia. Tylko że takie stwierdzenie pociąga za sobą pytanie co dalej.
Po przygodzie z BP odkurzyłem stare książki DeMello i innych Osho. Ich fragmenty dotyczące "Ja" i "braku Ja" stały się jasne ale ciągle zagadkę stanowią np. części poświęcone świadomości. Tolle również w  powyższym filmiku poświęca jej sporo miejsca.

Brak Ja nie rozwiązuję kwestii nawyków. Również nawyków związanych z etykietowaniem czy brakiem uwagi. Pytanie czy świadomość (czymkolwiek by ona nie była ) rozwiązuję ten "problem". Czy bycie świadomym można ćwiczyć  Szok  myśli.

 

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane
Vortex7
Zaawansowany użytkownik
****
Wiadomości: 332




Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #17 : Styczeń 08, 2012, 20:50:16 »


Mam podobne przemyślenia. Tylko że takie stwierdzenie pociąga za sobą pytanie co dalej.
Spójrz na to pytanie z innej perspektywy:
Kto domaga się dalszego ciągu?
W domyśle: to co jest, nie jest kompletne, nie jest wystarczające samo w sobie i musi być uzupełnione o coś co nadejdzie w przyszłości?

Po przygodzie z BP odkurzyłem stare książki DeMello i innych Osho. Ich fragmenty dotyczące "Ja" i "braku Ja" stały się jasne ale ciągle zagadkę stanowią np. części poświęcone świadomości. Tolle również w  powyższym filmiku poświęca jej sporo miejsca.
Słowo "świadomość" to pewien substytut/etykietka, której wielu ludzi przypisuje nieco odmienne znaczenia.
Umysł tego się domaga, szuka zamiennika JA. Skoro nie JA, to może "świadomość"? Wszak "jestem świadomością" całkiem ładnie brzmi  Cool
Słowa nie oddają natury świadomości. Czy to wszystko co widzisz, cały otaczający świat jest świadomością? Czy zanim się tu pojawiłeś jej nie było? Czy jak stąd odejdziesz, ona też odejdzie? Dlaczego więc mielibyśmy w swoim egoizmie mienić się świadomością?

Brak Ja nie rozwiązuję kwestii nawyków. Również nawyków związanych z etykietowaniem czy brakiem uwagi.
Tak, rozpoznanie braku ja nie rozwiązuje kwestii nawyków. Pozwala je postrzec i weryfikować, puszczać je, nie zasilać ich w nieskończoność, otworzyć się na postrzeganie momentu "teraz", właściwe działanie.

Pytanie czy świadomość (czymkolwiek by ona nie była ) rozwiązuję ten "problem". Czy bycie świadomym można ćwiczyć  Szok  myśli.
Użycie w tym przypadku słowa "świadomość" może sugerować jakieś wyobrażenia, te nie rozwiązują niczego, lub też niewiele.
Prędzej "uważność".
Tak, uważność można ćwiczyć oraz pielęgnować różnymi technikami proponowanymi przez wielu różnych nauczycieli; każdy może sobie coś wybrać. To sprawa indywidualnych uwarunkowań, aż i one przeminą  Mrugnięcie

Share this topic on FacebookShare this topic on GoogleShare this topic on MagnoliaShare this topic on TwitterShare this topic on Google buzz 

Zapisane

Strony: « 1 2 3 4 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines
BlueSkies design by Bloc | XHTML | CSS